Jeśli miałabym wymienić pięć esencjonalnych części wiosenno – letniej garderoby, zaraz obok sukienki, sandałów, dobrych okularów przeciwsłonecznych i kaloszy, znalazłaby się w tym zestawieniu lekka, wiosenna kurtka.

Nie dlatego, że lekka kurtka – najchętniej w formie bluzy – to prawdziwy hit ostatnich sezonów, ale przede wszystkim dlatego, że to naprawdę praktyczny ciuch, bez którego trudno sobie wyobrazić funkcjonalnie zorganizowaną szafę w naszych szerokościach geograficznych. Lekka, wiosenna kurtka to najlepsza przyjaciółka kobiety, kiedy temperatury skaczą w górę i w dół jak szalone, wiatr targa i podwiewa, a z nieba ciągle siąpi.

 

Lekka, wiosenna kurtka i jej rodzaje

Ulubiona baza wiosennych dni: nie tak elegancka jak żakiet, nie tak oczywista jak trencz, wygodna i swobodna, doskonale pasująca do kapryśnej majowej pogody. Najbardziej chyba lubię w niej to, że tak dobrze potrafi połączyć różne style i nastroje, bezboleśnie wtapiając się zarówno w szykowne, jak i bardziej swobodne wcielenia.

Kurtka damska – podobnie jak większość kobiecych ubrań wyróżniających się praktyczną użytecznością – wywodzi się w prostej linii z męskiej szafy, więc pomimo sezonowych adaptacji jej podstawą jest któryś z męskich klasyków, opierających się na tradycji wojskowej i sportowej albo związanych z jakąś widowiskową przygodą. Ze względu na różnorodność detali, długości, rodzaju wykorzystanych tkanin i całą paletę kolorów wydaje się, że wybór wiosenno – letnich kurtek jest bezgraniczny. Tak naprawdę tę nieprzebraną ilość zredukowałabym do pięciu podstawowych form:

  • bluza
  • motocyklówka
  • kurtka dżinsowa
  • kurtka w typie trencza
  • kurtka w stylu safari.

Przyjrzyjmy się im po kolei.

 

Bluza

Bluza jest luźną, krótką kurtką sięgającą talii lub bioder. Charakterystyczne zbluzowanie to wynik wszycia jej dołu w pasek lub wykończenia go ściągaczem:

 

Wiosenna kurtka: bluzafot. stylebop (Rick Ovens)

 

 

Bluza bluzie nierówna, a najczęściej spotykane modele bluzy to:

 

Wiosenna kurtka: różne rodzaje bluzfot. zalando (Billabong, Gant, Marc O`Polo)

Od lewej: kolorowa bluza w stylu college, kremowa wiatrówka i oliwkowa battle-dress.

 

 

Bluza w stylu college (wym. koledż) od lat jest wyróżnikiem studentów amerykańskich uniwersytetów, rozpoznających się po naszytych emblematach charakterystycznych dla danej uczelni. Kolorowe ściągacze – jednobarwne lub w paski, oraz białe rękawy pozostają bez zmian.

Wiatrówka, czyli swobodna bluza sięgająca bioder, najczęściej wykonana z cienkiego i nieprzemakalnego materiału. Zapięcie pod szyją, kaptur oraz szczelnie wykończone rękawy mają ochraniać przed chłodnymi, wilgotnymi podmuchami wiatru.

Battle-dress (wym. batldres) to krótka bluza wszyta w pasek  umieszczony w talii, z rękawami wykończonymi zapinanymi na guzik mankietami. Kieszenie z klapkami, naramienniki oraz oliwkowy kolor wyraźnie nawiązują do stylu militarnego (z ang. battle= bitwa + dress=ubiór – nazwa wywodzi się od krótkich kurtek noszonych przez wojska amerykańskie w czasie II wojny światowej).

 

 

Motocyklówka

Motocyklówka, czyli biker jacket to kurtka z filmową i buntowniczo – rebeliancką historią. Wymyślona i zaprojektowana w latach dwudziestych XX w. jako ochronne ubranie dla motocyklistów, za sprawą filmowych idoli (Marlona Brando, Jamesa Deana) oraz gwiazd generacji punk rocka awansowała do miana symbolu młodzieżowego nonkonformizmu, stając się przy okazji jednym z niekwestionowanych klasyków mody.

Oryginalnie skórzana, współcześnie w każdym możliwym tekstylnym wydaniu:

 

Wiosenna kurtka: biker jacketfot. zalando (Proud)

 

 

Najbardziej znaną odmianą motocyklówki jest czarna, skórzana ramoneska:

 

Wiosenna kurtka: ramoneskafot. Massimo Dutti, stylebop (Faith Connexion)

Nity, srebrne zamki, asymetryczne zapięcie i drapieżnie czarna skóra.

Po lewej: bardzo rockowo i nonszalancko; po prawej: bardzo rockowo i piekielnie seksownie.

 

 

Kurtka dżinsowa

Klasyka gatunku z przecieranego denimu:

 

Wiosenna kurtka: kurtka dżinsowafot. zalando (Patrizia Pepe)

 

 

Kurtka w typie trencza

Kurtka trenczowa jest krótką odmianą swojego prototypu czyli trench coat (ang. trenches=okopy coat=płaszcz), którego nazwa wywodzi się w prostej linii od płaszczy noszonych przez oficerów angielskich podczas I wojny światowej:

 

Wiosenna kurtka: trenczfot. zalando (Khujo)

 

 

Kurtka w stylu safari

Kurtka w stylu safari (arab. safar=podróż) ma swoje korzenie w ubiorze męskim zakładanym przez myśliwych podczas polowań w Afryce. Typowe detale oraz pustynna kolorystyka (beże i khaki) nawiązują do jej początków pod hasłem “sport, sukces i męska przygoda”:

 

Wiosenna kurtka: kurtka safarifot. burdastyle (05/2010, mod. 127)

 

 

Lekka, wiosenna kurtka: tkaniny

O charakterze i przeznaczeniu kurtki, bardziej chyba niż jej pochodzenie i forma rozstrzygają kolor, tkanina oraz rodzaj zdobiących ją detali.

Jeszcze do niedawna to tkanina decydowała o tym czy ubranie jest strojem całodziennym czy wieczorowym. Dzisiaj, poza bardzo specyficznymi wymaganiami poszczególnych branż albo uroczysto – reprezentacyjnymi okolicznościami, podziały te są mało aktualne, ponieważ jedną z cech współczesnej mody jest eklektyzm, polegający na bardzo indywidualnym mieszaniu stylów i stanowczym odrzucaniu sztywnych kanonów w rodzaju “tak powinno być”.

Wydawać by się mogło, że znalezienie lekkiej, wiosennej kurtki to prosta sprawa. Handel nas rozpieszcza, więc do wyboru mamy kurtki wykonane z miękkich i sztywnych, lekkich i grubych, gładkich i strukturalnych, błyszczących i matowych materiałów. Jednak to, co na pierwszy rzut oka wygląda na nieprzebrane bogactwo, w rzeczywistości okazuje się obfitością poliestrów.

 

Dlatego jeśli miałabym coś sugerować, doradzałabym przede wszystkim aby zwrócić uwagę na skład i pochodzenie tkaniny.

Materiał pochodzenia naturalnego jest przewiewny i oddychający, a ze względu na porę roku będzie to przede wszystkim bawełna. Bawełniana tkanina może być gruba lub cienka, ciężka lub lekka, ale nawet bez specjalnej apretury potrafi doskonale ochronić przed wiatrem i wiosenną niepogodą. Bez względu na strukturę i grubość materiału, wszystkie jej rodzaje dobrze regulują przepływ powietrza i są łatwe w pielęgnacji:

 

Wiosenna kurtka: rodzaje bawełny

 

Od lewej i zgodnie z ruchem wskazówek zegara:

gabardyna o skośnie prążkowanej powierzchni – odporna na zagniecenia, wytrzymała, bardzo ładnie się układa;

gładsza od niej i cieńsza, mocna, lekko sztywna popelina o szeleszczącym, papierowym chwycie;

canvas (inaczej panama) o charakterystycznej powierzchni przypominającej maleńkie kostki. Wytrzymała, tańsza alternatywa dżinsu, która z każdym praniem staje się coraz bardziej miękka;

chino, czyli mniej formalna, mniej elegancka wersja gabardyny. Za sprawą luźniejszego tkania jej prążkowana struktura jest bardziej gruboziarnista i wyraźna.

 

 

Jeśli wolisz bardziej miękkie efekty oraz podkreślającą linię sylwetkę, przyjrzyj się kurtce wykonanej ze skóry.

 

Uwaga! Skóra

Naturalna skóra jest luksusowym materiałem, a uszyta z niej kurtka bardzo współczesną i wyrafinowaną alternatywą dla klasycznego wełnianego żakietu. Jeżeli zdecydujesz się włączyć skórzaną kurtkę do swojej zawodowej garderoby, zwróć koniecznie uwagę na pierwszorzędną jakość i nieskazitelne wykonanie.

Dobra skóra jest miękka jak rękawiczka, gładka, elastyczna, ciepła i delikatna. Łagodne, nieostre odcienie kremów, beży i brązów, podobnie jak przydymione błękity oraz granaty doskonale nadają się do kolegialnych posiedzeń i burz mózgów w pokoju konferencyjnym.

Natomiast czerwień i czerń, podobnie jak sztywny i ciężki gatunek skóry, zszywanie z kawałków, lakierowanie albo przeładowanie metalowymi elemantami (napy, nity, zamki, zatrzaski) dyswalifikuje kurtkę w zawodowych konstelacjach, zbyt jednoznacznie kojarząc się z agresywną erotyką oraz prowokującą sceną punk.

 

 

Wiosenna kurtka: skórafot. stylebop (Rick Owens, Rag&Bone)

 

Pudrowy róż? Jak najbardziej. Wyciszony szarością, nawet tak mało biznesowy kolor jak róż nabiera szlachetnej patyny.

Po lewej: subtelny kolor połączony z czystą linią kroju, to idealne połączenie dla kobiety na stanowisku, która bez obawy o utratę prestiżu nie musi rezygnować z wdzięcznych atrybutów swojej płci. W tym przypadku miękki, bardzo kobiecy odcień podkreśla wyrafinowy i nieobciążony zbędnymi detalami krój skórzanej kurtki, która nawiasem mówiąc wcale nie wygląda jak skóra, tylko jak cudownie mięsista tkanina.

Po prawej: delikatny odcień łagodzi wprawdzie rockandrollową wymowę kurtki, jednak typowy, lekko kanciasty fason wraz z charakterystycznymi metalowymi detalami, rezerwują ją dla sytuacji bardziej prywatnych i after work.

 

 

Lekka, wiosenna kurtka: kolory

To jakie kolory preferujesz jest bardzo osobistą sprawą, jeśli jednak podobnie jak ja rzadko kupujesz pod wpływem impulsu, lubiąc zastanowić się i spokojnie przemyśleć, rozważ proszę kilka refleksji.

1. Typowo letnie kolory, niezależnie od sezonowych faworytów to barwy kojarzone z letnią przyrodą i popularnymi letnimi tematami:

  • styl romantyczny z przewagą delikatnych pasteli i czystej bieli;
  • styl marynarski z charakterystyczną biało-granatowo-czerwoną kolorystyką;
  • styl etniczny z kontrastowo zestawianymi żywymi barwami;
  • styl safari z paletą beży, brązów i zszarzałych zieleni.

O ile z dwóch pierwszych wątków możemy czerpać do woli zestawiając barwy swojej zawodowej garderoby, przy dwóch ostatnich wskazana jest ostrożność. Ani ciepłe kolory ziemi, ani mocne kontrasty nie należą tradycyjnie do środków wyrazu kojarzonych z pracą. Wyjątkiem jest tutaj piaskowy beż klasycznego trencza.

 

Wiosenna kurtka: skóra do pracyfot. Massimo Dutti

 

Obie śliczne i obie skórzane, ale tylko ta w kolorze przygaszonego błękitu sprosta wymaganiom zawodowego dress codu. Zamszowa w kolorze ciepłego beżu za bardzo kojarzy się z wakacyjną przygodą, czyli leniwym nic-nie-robieniem :-)

 

 

2. Intensywne, nasycone odcienie na pewno potrafią poprawić humor w pochmurną pogodę pod psem, zwróć jednak uwagę na fakt, że tak naprawdę wyglądają one dobrze wyłącznie na szlachetnych tkaninach pierwszorzędnej jakości. Mocny, ostry kolor w połączeniu z lichym materiałem daje zwykle podobny – czyli lichy –  efekt: rysy twarzy płowieją i bledną, a całość nie wygląda wcale dramatycznie i odważnie, tylko krzykliwie i tanio.

 

Wiosenna kurtka: satyna w nasyconym odcieniu

 

Dysonans między tymi dwoma tkaninami nie zasadza się wcale na kolorze. Obie barwy są pełne temperamentu, ale podczas kiedy jedna z nich emanuje wewnętrznym blaskiem oraz głębią cieni, druga płasko i powierzchownie odbija światło, sprawiając przy swoim szlachetnym odpowiedniku bardzo biedne wrażenie.

Po lewej: satyna jedwabna; po prawej: satyna z poliestru. Widzisz różnicę?

 

 

3. Paleta kolorów biznesu jest chłodna i powściągliwa, a jej fundamentem są smoliste czernie, brązy i granaty oraz szarości, beże i biel. Szczególnie te ostatnie tonacje są godne polecenia latem, ponieważ w przejrzyście jasnych odcieniach nie tylko wyglądamy kobieco i delikatnie, ale również nawet w największe upały czujemy się świeżo i szykownie.

 

Wiosenna kurtka: beżefot. zalando (Michael MKors), stylebop (Rick Owens)

 

Jasny, chłodny beż (czyli ten bez ciepłych, żółtych albo czerwonych pigmentów) jest idealną letnią alternatywą dla konserwatywnych antracytów i granatów. W połączeniu z klasyczną bielą i czernią, dobrany ton w ton albo uzupełniony kremowymi odcieniami będzie wyjątkowo elegancką kombinacją.

 

 

 

Miła Przyjaciółko, dorosła kobieta i lekka, wiosenna kurtka? Tak. Na pewno, tak. Pamiętaj proszę przy tym, że to, co na zdjęciu (albo wieszaku) często wygląda mało spektakularnie, na żywym człowieku potrafi naprawdę zachwycić. Dlatego przymierzaj, przymierzaj, przymierzaj. Aby ułatwić Ci ocenę i obiektywną analizę tego, co widzisz w lustrze, w przyszłym tygodniu porozmawiamy o tym w jaki sposób detale kroju kurtki – rodzaj kołnierza, linia ramion, umiejscowienie kieszeni, itp. – wpływają na wygląd Twojej sylwetki.

Na zakończenie (i na zachętę :-) chciałabym Ci pokazać, co ze zwykłą bluzą albo kurtką safari potrafi zrobić wizjonerski geniusz. Niby nic, ale właśnie tak mogłabym wyglądać każdej wiosny. (Ups! Widzę kilka nieczynnych linków. Zajmę się nimi w przeciągu kilku najbliższych dni.)

 

 

*Na zdjęciu zapowiadającym wpis – skórzana kurtka z kolekcji Massimo Dutti

 



Komentarze

  1. Mania
    27 maja 2015

    Podobają mi się wszystkie kurtki z delikatnym zwiewnym dołem. Ostatnio zakupiłam ponadczasową kurtkę jeansową, bo parę lat temu nosiłam taką non-stop latem. :)

    A propos biznesowego looku. Nasza manager od HR ostatnio zaszalała i założyła do pracy błękitną sukienkę w stylu retro (rozkloszowany dół), do tego koralowe lakierowane szpilki i narzuciła kurtkę jeansową :) Istny profesjonalizm w miejscu pracy :)

    Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      27 maja 2015

      Mmm, potrafię sobie chyba wyobrazić bardziej udaną kombinację, ale… czekaj… czekaj… coś tam sobie jeszcze przypominam ze studiów marketingu… o zarządzaniu zasobami ludzkimi było całkiem sporo, o zarządzaniu własnym wizerunkiem – nic :-(

      Cieszę się, że rozmawiamy sobie właśnie o dżinsie, bo to fantastyczny temat zarówno w kontekście zwiewno – romantycznym (też lubię i to jak!), jak i – wbrew pozorom – w kontekście zawodowym (chociaż jestem pewna, że znalazłybyśmy dużo lepsze przykłady od przypadku Pani Manager :-) W każdym razie dżins stoi na mojej liście pilne i na już, tylko… tak kiepsko mi ostatnio wychodzi dotrzymywanie przyrzeczeń, że aż boję się coś obiecywać.

      I ja ciepło pozdrawiam, Maniu :-)

      Odpowiedz
  2. Weronika
    28 maja 2015

    No proszę, a ja akurat szukam wiosennej kurtki, bo pogoda w tym roku nie rozpieszcza, a moja skórzana kurtka musi w końcu trochę odpocząć, bo ją zanoszę na śmierć. Przydałoby się coś na zmianę. Czekam na wpis jaka kurtka będzie najlepsza dla danej sylwetki. A może znalazłaby Pani też taką, która będzie odpowiednia dla hmm… chudziny, takiej rozmiar 34.
    PS. Ta kurtka typu safarii na modelce w końcowej części posta-boska. Chcę taką. Zabrałabym jej gdybym mogła.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      28 maja 2015

      Wcale się nie dziwię, wszystkie elementy tej przepięknej kurtki pracują na korzyść bardzo szczupłej figury:
      – i duże nakładane kieszenie z klapkami, powiększające optycznie partię biustu,
      – i kieszenie z mieszkami poszerzające linię bioder,
      – i zdecydowana linia ramion, zaakcentowana poduszkami i naramiennikami,
      – i sztywna tkanina nadająca sylwetce strukturalnej objętości,
      – i kolor podbarwiony żółcią, która daje wrażenie wypełnienia,
      – i… i jeszcze coś by się znalazło :-)

      Jestem pewna, że kolejny wpis przyniesie więcej inspiracji – również dla szczuplaczków.
      Ślicznie pozdrawiam

      Odpowiedz
  3. 555
    29 maja 2015

    zachwycona szukam skórzanej małej kurtki w odcieniach beżu lub zgaszonego różu.. bezskutecznie..

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      30 maja 2015

      Zamieszałam, co?
      Niestety, połączenie inteligentnego krawieckiego rzemiosła z nieprzeciętnym design`em – jeżeli w ogóle do zdobycia – ma swoją cenę. Na pocieszenie (i dla inspiracji :-) napomknę, że swoją ulubioną małą kurtkę w kolorze chłodnego beżu znalazłam w sklepie dla małolatów. Nie skóra i nieprzyzwoicie nie-droga, ale pasuje mi do wszystkiego.
      Podczas kolejnej wizyty w którymś z wielkich centrów handlowych zajrzyj po prostu do kilku lokali, z których leci najbardziej dzika i najgłośniejsza muzyka. Jestem ciekawa…

      Odpowiedz
      • 555
        30 maja 2015

        nie dam rady :D chyba że w zatyczkach do uszu :P

        Odpowiedz
  4. Jaka długość płaszcza jest dla ciebie idealna? - Lady and the dress
    16 maja 2016

    […] odwożenia maluchów rowerem na zajęcia sportowe albo muzyczne) zamiast płaszcza wybiorę raczej kurtkę, która z samej zasady jest uosobieniem sportowej wygody i sprawdza się w aktywnym […]

    Odpowiedz
  5. Avarati
    16 maja 2016

    Świetny wpis. Zachwycam się ramoneską, motocyklówką i bomberem (ale tylko w militarnym stylu), ale też bardzo lubię dżins. :) Najbardziej przemawia do mnie połyskująca gabardyna. I… zachwycam się satyną jedwabną o kolorze wina. Jest cudna, zakochałam się!

    Jednak nie potrafię strawić widoku różowej, skórzanej ramoneski, w ogóle różowej skóry. Skóra dla mnie musi być czarna lub brązowa, ewentualnie czerwona, ewentualnie inne kolory (ale bym nie założyła), ale róż… W życiu. Moja rockowa dusza protestuje! :)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      16 maja 2016

      Tylko róż i już!
      P.S. Naprawdę byłam zaskoczona, gdy okazało się, że nie tylko (s)kupuję róże, ale jeszcze szafę z tkaninami mam wypchaną… niespodzianka!… różowym. Maniakalny romantyzm :-)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz