10 grudnia 2018 / Prosto z atelier / 7 komentarzy

Do Świąt zostały jeszcze tylko dwa tygodnie i… nie masz pomysłu na gwiazdkowy albo noworoczny prezent? W razie, gdybyś biedziła się jeszcze z tym spędzającym sen z powiek corocznym pytaniem, przygotowałam pomoc. Upominkowy niezbędnik to lista pomysłów i podarunków, które tak wdzięcznie pasują do świątecznego nastroju, że nikt nawet się nie domyśli, że kupiłaś je lub (uwaga!) zrobiłaś w ostatniej chwili.

 

Upominkowy niezbędnik: eleganckie rajstopy, samodzielnie wykonana broszkaFot.: eleganckie rajstopy (Falke), broszka z organzy i połyskujących koralików (sama sobie zrobiłam).

 

Upominkowy niezbędnik, czyli coś dla tych z nas, które nie lubią zakupów i chcą mieć je jak najszybciej z głowy oraz dla tych, które przepadają za pracami ręcznymi i chętnie obdarowują najbliższych osobiście wykonanymi drobiazgami.

 

 

 

Dwie gwiazdkowe ściągi, zawierające listę rzeczy, które sama najchętniej znalazłabym pod bożonarodzeniowym drzewkiem:

1. Gwiazdkowe prezenty: dla zdrowia, urody i zmysłów (tutaj).

2. Prezent dla niej: miniporadnik dla mężczyzny. Oczywiście wszystkie pomysły możesz wykorzystać sama (tutaj).

 

Pomysły na świąteczne i noworoczne prezenty, zainspirowane blogowymi artykułami:

3. Wełniany komin (tutaj). Możesz go zrobić w przysłowiowe 5 minut własnoręcznie (tutaj).

4. Golarka do ubrań – dla pragmatycznych miłośniczek wełnianych dzianin (tutaj).

5. Kupon pięknego materiału, np. na spódnicę, pelerynę lub wełniany pled. Albo kilka motków mięciutkiej wełnianej włóczki. Podbudowujący doping znajdziesz tutaj, tutaj i tutaj.

6. Samodzielnie wykonana broszka (tutaj). Sprawisz nią frajdę każdej kochającej błyskotki przyjaciółce (i każdej małej dziewczynce :-)

 

Kilka cieplutkich i ślicznych zimowych standardów:

7. Cieplutkie i śliczne rękawiczki (tutaj).

8. Cieplutkie i śliczne rajstopy (tutaj).

9. Cieplutka i śliczna wełniana bielizna (tutaj).

 

I jeszcze mój osobisty faworyt na każdą wyjątkową okazję:

10. Bon podarunkowy na półgodzinną/godzinną sesję relaksującego masażu. Zamówisz go w ośrodku fizjoterapii, centrum rehabilitacji, klubie fitness, salonie masażu albo gabinecie odnowy biologicznej. Jeżeli znajdziesz masażystę, który przyjeżdża do domu, to jeszcze lepiej.

 

 

 

Najmilsza Czytelniczko, jeżeli podoba Ci się ten wpis, to proszę – udostępnij go dalej (pomyśl o swojej mamie, siostrze, przyjaciółce, koleżance z pracy lub uczelni, sąsiadce, znajomej z Facebooka… )
A jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się na Lady and the dress, zapisz się na newsletter.

 



Komentarze

  1. irensa
    12 grudnia 2018

    No i ranek z głowy. I ani chybi do i popołudnie też! Zaczytałam się w tych wpisach, bo i tutaj, i tutaj i tutaj oczywiście też musiałam koniecznie odświeżyć sobie pamięć. Skarbnica pomysłów się otworzyła i trudno się oderwać… A tu jeszcze realizacja przede mną. Dzięki i już się ogarniam. Dzień jest piękny, słoneczny a Święta tuż,tuż…

    Odpowiedz
    • Monika (Lady and the dress)
      12 grudnia 2018

      Oj Ty… odświeżasz sobie? :-) Ja też lubię powertować w starszych wpisach. Zawsze znajdę jakiś nowy impuls, a ożywianie w pamięci naszych rozmów, sprawia wielką frajdę. Ściskam przedświątecznie Irenso.

      Odpowiedz
  2. Alicja
    15 grudnia 2018

    Ja mam to wszystko na świeżo ;) A prezenty niemal kupione (w tym na Zalando, wiec jak nie trafie, będę mogła odesłać). I bony podarunkowe są tam, a jakże. To wcale nie jest lenistwo, sama uwielbiam bony, mogę je wykorzystać na szalone, nadprogramowe zakupy. Mam jeszcze listę książek na jeden byczy prezent, ale ze względu na zawód zorganizowanie paki z książkami nie jest problemem ;) Pozdrawiam z Poznania w którym nieco śnieży ;)

    Odpowiedz
    • Monika (Lady and the dress)
      16 grudnia 2018

      Ach… ciekawość mnie zżera :-) Poproszę więc o wyjaśnienie dwóch rzeczy związanych z książkowym prezentem:
      1. Byczy, czyli konkretnie jaki?
      2. O jakim zawodzie rozmawiamy?

      Odpowiedz
      • Alicja
        18 grudnia 2018

        1. Pięć książek, ale łącznie jakieś 3,500 stron ;) wyszło dużo, bo kazda z książek gabarytowo spora. Powieści, reportaże, eseje, popularnonaukowe.
        2. Księgarz.
        Uśmiechy, uściski!

        Odpowiedz
  3. Weronika
    15 grudnia 2018

    Witaj Moniko,
    super pomysły na święta. Ja nie lubię robić prezentów na ostatnią chwilę, bo zbytnio się wtedy stresuję. Dlatego już mam wszystko popakowane i czekam na pierwszą gwiazdkę. Aaaaa, jeszcze porządki świąteczne mnie czekają, ale wciaz to odkładam, bo przecież jeszcze zdążę ;) tylko nikomu nie mów bo wyjdzie jaki ze mnie leniuch ;) Wszystkiego dobrego na święta

    Odpowiedz
    • Monika (Lady and the dress)
      16 grudnia 2018

      Nic nikomu nie powiem. Słowo! (Bo jeszcze musiałabym się przyznać do własnych nieumytych okien :-)
      Wzajemnie Weroniko, wszystkiego dobrego.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz