W eleganckim świecie, podobnie jak w świecie biznesu, to właśnie tkanina, z której wykonana jest odzież, definiuje przynależność do określonej grupy. O ile w życiu prywatnym panuje na tym polu większa dowolność, to już w środowisku rekinów biznesu, finansów i polityki, od przesłania naszych ostatnich rozważań „jak cię widzą, tak cię piszą”, nie ma ucieczki. Nas Miłe Panie, obowiązują podobne reguły gry, tylko w bardziej kobiecej formie.

 

Kompetentny, poważny, autorytarny, profesjonalny, wiarygodny, godny zaufania. Tak właśnie powinien wyglądać przedstawiciel jednego z tradycyjnych zawodów związanych z kulturą, prawem, edukacją, polityką, biznesem albo handlem. Wymaga tego zawodowa etykieta, wymagamy tego my, czyli klienci, interesanci, petenci, partnerzy, kooperatorzy, współpracownicy, szefowie.

 

Jak poruszać się w tym świecie będąc kobietą – fachowcem? Przede wszystkim spokojnie. Jasne reguły ubraniowego kodeksu będą naszym przewodnikiem, nasza kobieca intuicja podpowie nam całą resztę.

 

 

Tkaniny do pracyFot. Tkaniny do pracy (Atelier Frese)

 

Zacznijmy zatem od początku. Od podstawowych elementów opisujących profesjonalny styl zawodowy.

 

Tkaniny do pracy

Flanele, gabardyny, krepy, satyna wełniana:

  • gładkie,
  • nieprzejrzyste,
  • matowe,
  • z lekkiej wełny najlepszej jakości.

 

Doskonałą wełnę poznamy po sprężystym, miękkim i przyjemnym w dotyku chwycie. Taka wełna nie gniecie się, jest klimatyzująca i płynnie się układa.

 

Najszlachetniejsze tkaniny kostiumowe i garniturowe powstają z wełny wysokoskrętnej. Jak wyjaśnia już sama nazwa, jej włókna są razem ze sobą skręcone, co wzmacnia wytrzymałość materiału i pozwala na realizację wyjątkowych, plastycznych efektów. Efekty takie są możliwe również dzięki temu, że szlachetne wełny tkane są z kolorowych nici, w przeciwieństwie do tanich materiałów, które farbuje się w jednym, gotowym kawałku. Głębokie, wibrujące barwy oraz eleganckie, klasyczne wzory takie jak przedstawione poniżej, są osiągalne wyłącznie dzięki użyciu farbowanych włókien. Spójrzmy na nasz przykład.

 

Mięsista, gibka, pełna gracji: prawie czarna, hebanowa wełniana gabardyna z delikatnym, drobnym wzorem jodełki. Doskonały przykład wysokich kompetencji w dziedzinie kultury ubioru:

Tkaniny do pracy: wełniana gabardynaFot. Tkaniny do pracy (Atelier Frese)

 

 

 

Tkaniny do pracy: kolory

Granaty, szarości, miękkie czernie (bardzo ciemna gorzka czekolada, węglowy antracyt, granat nocnego nieba):

  • ciemne tonacje,
  • chłodne odcienie, bez dodatku żółci lub czerwieni,
  • maksymalnie dwa kolory na raz,
  • mocne kolorystyczne kontrasty sygnalizują charyzmę oraz moc sprawczą, podczas kiedy miękkie, przygaszone odcienie w tej samej tonacji dają wrażenie wyważonego spokoju i elegancji.

 

Nuda? Banał?
Nie w przypadku nowoczesnych tkanin najwyższej jakości. O ich wyrafinowaniu pisałam już przy okazji ody do szarości „Kropla bursztynu w morzu szarości”. Podobnie finezyjnych zabiegów używa się również w przypadku innych barw.

Przekonajcie się proszę sami, jak energetyzujący, fascynujący i atrakcyjny może być na przykład „zwykły” granat:

 

Piękna, granatowa wełniana krepa w bardzo dużym zbliżeniu zdradza tajemnicę swojej głębi. To, co zdaje się być ciemnym, nasyconym granatem jest efektem przeplatania się różnokolorowych, utrzymanych w  niebiesko – czarno – fioletowych tonacjach, włókien.

 

Granatowa wełna z liliowym odcieniem oraz dodatkiem jedwabiu . Zwykły kawałek tkaniny? Spójrzie poniżej na tę cudowną grę światła i cienia w jej załamaniach. Podczas ruchu materiał opalizuje, zmienia barwę i mieni się delikatnie. Wystarczająco dyskretnie, żeby podkreślić kobiecy autorytet i prestiż.

Pewność ręki w wyborze tego typu tkanin jest nieodzowną koniecznością. Bezpieczniejszym i bardziej pewnym wyborem podczas godzin urzędowania, będzie niewątpliwie mat.

 

Tkaniny do pracy: wełna z jedwabiemFot. Tkaniny do pracy (Atelier Frese)

 

 

 

Zasada „z wierzchu ciemno, pod spodem jaśniej” jest klasyczną regułą przy dobieraniu barw oficjalnego stroju i oznacza po prostu kostium lub garnitur rozjaśniony jasnym tonem bluzki. Ciemny kontur sylwetki jest zawsze bardziej wyrazisty i wymowny, a jasna bluzka wydobywa, podkreśla i rozjaśnia twarz.

Uwaga!
1. Jasny rzadko oznacza czystą biel. Ludzkie oko rozróżnia około dwunastu odcieni bieli, a czysta biel kojarzy się wyłącznie ze sterylnością i sztywnością.
2. Złamana biel oraz miękkie, rozbielone pastele skuteczniej podkreślają kobiecość – fascynująco minimalna, a jakże znacząca różnica.
3. Stosujmy je raczej w niewielkich dawkach. Symbole niewinności, czystości i wiary nie brzmią wystarczająco kategorycznie podczas biznesowych zmagań.

 

 

Tkaniny do pracy: wzory

Kredowe paski, jodełka, kraty, glencheck (krata księcia Walii), pieprz/sól, drobne wzory pepity oraz kurzej stopki:

  • tkane (nie: nadrukowane),
  • pionowe (wertykalne),
  • subtelne, nieostre, niewielkie,
  • na jednobarwnym tle.

 

O tym, że nawet w tak zawężonych ramach jakie oferuje biznesowy kostium, nie ma mowy o stagnacji czy monotonii, niech przekona Was proszę, ten przykład: klasyczna jodełka w dwóch całkiem odmiennych interpretacjach.

 

 

Ciemny, intensywny granat, ożywiony fioletem, butelkową zielenią i kroplą turkusu. Subtelny połysk na powierzchni tkaniny jest rezultatem zaskakującej gry kolorów, w wyniku czego otrzymujemy szlachetnie dystyngowaną tkaninę o wyjątkowej estetyce.

 

 

 

 

Miękka flanela w eleganckim szaro – białym połączeniu. Widzicie te minimalne zgrubienia, złocisto – brązowe refleksy i delikatnie drapaną powierzchnię? Wszystko to daje nam niezwykle spokojną w odbiorze, wielowarstwową tkaninę o przepięknym, klasycznym obliczu.

 

 

 

Lubisz paski? Witaj w elitarnym gronie bankierów, prawników i dyplomatów. Klasyczny garnitur w paski to tajemna broń globalnych liderów, emanująca autorytet, władzę i zdolności przywódcze. Klasyczne paski to białe, cienkie, pionowe linie, rozmieszczone w odległości jednego centymetra od siebie, na czarnym albo granatowym tle. Ale my tu mamy coś lepszego, bardziej odpowiadającego kobiecej naturze:

 

 

Cieniutkie paseczki w kolorach fuksji, wiśni, lawendy oraz wrzosu, w subtelnym, efektownym stylu rozjaśniają powagę antracytowego tła. Rozmieszczone w odległości około pół centymetra jeden od drugiego, są w rzeczywistości tylko śladem koloru na cienistej powierzchni tkaniny.

 

 

 

 

Interesująca odmiana: szaro – brązowa gabardyna z efektownym, jakby odręcznie przepikowanym wzorem, układającym się w linie pionowych, drobniutkich pasków. Jasna szarość delikatnie i taktownie harmonizuje z ciemnym podłożem, tworząc szykowną, miłą dla oka całość.

 

 

Współczesne bogactwo pasiastych wzorów zachwyca różnorodnością i fantazją, ale pewne niezmienne zasady obowiązują i tu:
1. Paski nie muszą być białe, ale powinny być jaśniejsze od tła, nigdy odwrotnie.
2.  Paski ton w ton sygnalizują mniejszy autorytet, ale są za to odbierane jako wyjątkowo eleganckie.
3. Dobre wykonanie poznamy po tym, że linie pasków (podobnie zresztą jak każdego innego wzoru) przebiegają możliwie prostopadle do szwów, czysto i pasująco zbiegając się na szwach ramion.

Uwaga!
Brak wzorów to jak najbardziej klasyczna opcja, niewymagająca żadnych dodatkowych usprawiedliwień.

 

 

 

A na początku była… tkanina

Jak widzisz Miła Przyjaciółko, wszystko czego potrzebujesz, żeby bez przeszkód wspinać się po stromych szczeblach zawodowej kariery, to… wełna kostiumowa doskonałej jakości. Aha, niekwestionowalne merytoryczne kompetencje również by się przydały.

Cdn.

 

 

 



Komentarze

  1. Małgorzata TP
    6 listopada 2013

    A potem pójdź w tych przepięknych tkaninach na BUDOWĘ …

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      6 listopada 2013

      O matko bosko!

      Zaraz, zaraz… ale to jest myśl! Pokaż Małgoś praktyczną stronę stroju kobiety pracującej (a nie tylko w kółko ślicznie i powabnie). To może być hit, a ja chętnie się dokształcę:))

      Odpowiedz
  2. Anonymous
    7 listopada 2013

    Moniś, jak to czytam- mam nieodpartą chęć wydać (najlepiej już jutro rano) wszystkie te pieniądze, których jeszcze nie zarobiłam, oczywiście na cudne tkaniny, o których piszesz tak poetycko.
    Kto nie kocha szlachetnych tkanin……?

    Czekam na obiecany ciąg dalszy,

    pozdrawiam znad morza

    elka

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      7 listopada 2013

      Czekaj Elu, nie wydawaj… jeszcze!
      Będą ciągi dalsze, a w nich jeszcze dużo rozmaitych pokus:).

      Ściskam. Bardzo:))

      Odpowiedz
  3. Anonymous
    4 stycznia 2014

    witam

    jeśli mogę zapytać, to gdzie zaopatrujesz się w takie piękne tkaniny? pozdrawiam, iwona

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      5 stycznia 2014

      Halo,
      cieszę się zawsze ogromnie, mogąc poznać inną wielbicielkę pięknych tkanin.

      1. Kupuję przede wszystkim w internecie, a ponieważ mieszkam w Niemczech, to przede wszystkim u niemieckich sprzedawców. Jeden z moich ulubionych sklepów nie tylko obsługuje klientów prywatnych, ale również prowadzi wysyłkę do Polski (około 60 PLN): http://www.naturstoff.de/shop/
      2. Poza tym, jako nałogowy zbieracz nie odpuszczam sobie żadnego sklepu stacjonarnego, który znajdzie się na mojej drodze. Prawdziwe perły można znaleźć w najmniej spodziewanych miejscach:).
      3. Ponieważ jest to temat, który ciekawi również innych czytelników, być może uda mi się w jednym z najbliższych wpisów omówić go obszerniej.

      Odpowiedz
  4. Pokaż mi jak wygląda jakość | Lady and the dress
    25 października 2015

    […] Więcej o samej tkaninie, ale również o kolorach i wzorach właściwych dla klasycznie konserwatywnego środowiska zawodowego znajdziesz we wpisie „A na początku była… tkanina. Praca, kariera i tym podobne”. […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz