22 marca 2016 / Prosto z atelier / 39 komentarzy

Jak wybrać właściwy rozmiar rajstop? miało ukazać się dopiero w czwartek, ale pomyślałam, że może chciałabyś zrobić sobie prezent z okazji pierwszych dni wiosny albo Wielkanocy… I że pewnie w ogóle wolałabyś zająć się tą sprawą jeszcze przed świątecznym zamieszaniem.

 

Jeśli tak jak Wiktoria – która w podsumowaniu swojego komentarza, pod wpisem na temat rajstop Falke, zdopingowała mnie rymem „czekam oczywiście na wskazówki, co do rozmiarówki” – chciałabyś rozwiać ostatnie wątpliwości związane z wyborem najlepszego rozmiaru rajstop, no to już. Gotowe!

 

Rozmiar rajstop: Falkefot. falke.com

 

 

Urwanie głowy z tą rozmiarówką!

Nie mam pojęcia, dlaczego rozmiarówki nie są urzędowo ujednolicone. Każda firma pończosznicza ma typową dla siebie (a więc całkiem różną od konkurencji) tabelę rozmiarów. Przeliczanie, obmierzanie, porównywanie – aby kupić jedną jedyną parę rajstop, potrzebujemy całego wolnego popołudnia, a nasze wysiłki nie zawsze kończą się sukcesem. Próbując wybrać jakiś sensowny rozmiar trafiamy więc często jak kulą w płot albo rezygnujemy z zakupu już przy drugim nieudanym podejściu.

Niektóre firmy opierają swoją rozmiarówkę na prostym podziale SMLXL.

Inne wybierają bardziej urozmaicone zróżnicowanie. Bazuje ono również na rozmiarze garderoby, ale rozmiar rajstop jest zaznaczony na opakowaniu cyfrą rzymską (I, II, III…) albo arabską (1, 2 , 3…), np. I (1)=XS (34); II (2)=S (36-38); III (3)=M (40-42); IV (4)=L (44-46); V (5)=XL (48-50).

Jeszcze inne życzą sobie, żebyśmy uwzględniły najbardziej wyszukane pomiary. Mogę sobie wyobrazić, że dla niektórych pończoszniczych specjalistów parametry typu „wysokość krocza” albo „długość stopy” są podniecająco istotnym kryterium doboru rajstop, ale jestem pewna, że nam uda się wybrać odpowiedni rozmiar, kierując się bardziej zwyczajnymi wymiarami ciała: wzrostem i  wagą.

 

 

Rozmiary rajstop Falke

Wcale się nie dziwię, że zarówno niektóre z nas, jak i klientki opiniujące dokonane zakupy w Zalando, mają problemy z dobraniem właściwego rozmiaru rajstop. Pomijając już fakt, że większość firm preferuje własne tabele rozmiarów, tabela podana przy opisie produktu w Zalando, to zwykła tabela odzieżowa, która nijak się ma do rozmiarówki wyrobów pończoszniczych mojej ulubionej marki.

Niestety, oryginalna tabela rozmiarów Falke też nie jest najlepiej pomyślana, ponieważ opiera się na zupełnie egzotycznych dla polskiej klientki, angielskich jednostkach miarowych. Jednak zamiast się wkurzać i złorzeczyć firmie (która prawdopodobnie próbuje zaistnieć na rynku międzynarodowym), przetłumaczyłam już jakiś czas temu tę tabelę sama dla siebie.

Mam nadzieję, że tobie również ułatwi ona rozeznanie:

 

 

Tabela rozmiarów rajstop Falke

Rozmiar rajstop: tabela rozmiarów Falke

 

Spokojnie, tylko na pierwszy rzut oka wszystko wygląda tak skomplikowanie. Przyjrzyjmy się razem: przy wyborze rozmiaru pomocne nam będą 3 wymiary: a) rozmiar konfekcyjny, czyli rozmiar ubrania które kupujesz, b) twój wzrost, c) twoja waga.

Angielskie jednostki miary (przekreślone stopy i funty) przeliczyłam na dobrze nam znane centymetry i kilogramy.

 

 

 

 

Jak mam wybrać właściwy rozmiar rajstop Falke?

Jak masz wybrać właściwy rozmiar rajstop Falke? Na kilku przykładach z życia wziętych, wyjaśnimy to sobie teraz krok po kroku:

 

Przykład 1. Aga

Rozmiar konfekcyjny: 34/36

wzrost: 172 cm

Waga: 58 kg

(W komentarzach do ostatniego wpisu Aga podała nam swoje wymiary, świetnie diagnozując najlepszy dla siebie rozmiar.)

 

Rozmiar rajstop: tabela rozmiarów Falke, Aga

 

W przypadku Agi, rozmiarówka bazująca na samym rozmiarze ubrania wyprowadziłaby nas na manowce, ponieważ wyszłoby nam, że Aga (która nosi rozmiar XS) potrzebuje rajstop w rozmiarze mniejszym niż 0. Porównajmy więc wzrost i wagę: 172 cm, czyli w grę wchodzi III (M/L) albo IV (L); 58 kg, czyli I (S/M) albo II (M).

Po odrzuceniu ekstremalnych wartości, zostaje nam II (M) lub III (M/L). Aga opisując swoje doświadczenia z rajstopami przyznała, że lubi większe modele, ponieważ ciasne nieprzyjemnie uciskają ją w stopy – dlatego najlepszym wyborem będzie rozmiar III (M/L).

 

 

Jestem pewna, że to mało przyjemne wrażenie „upijania” stóp związane jest z indywidualnymi proporcjami ciała. Znam Agę, przyjaźnimy się od lat i wiem – nawet jeśli ona sama będzie zaprzeczać (sorry Miła :-) – że jej nogi są długie w stosunku do reszty ciała. Poza tym nie tylko długie, ale jeszcze wyćwiczone i ładnie umięśnione. Co z tego wynika? Ano to, że jeśli wybieramy rozmiar bez uwzględnienia indywidualnej specyfiki budowy ciała, dostaniemy przeciętny i uśredniony wynik, który nie musi być tym idealnym:

  • komuś, kto ma proporcjonalne krótkie nogi, rajstopy będą się marszczyć (bo są za długie);
  • komuś, kto ma długie (mocne, umięśnione, pełne…) nogi, rajstopy będą się ciągnąć, co przejawia się napięciem i bolesnym uciskiem na szwie łączącym palców.

 

 

Przykład 2. Monika

Rozmiar konfekcyjny: 40

wzrost: 174 cm

Waga: 62 – 64 kg (nie jest stała, lubi się wahać)

 

Rozmiar rajstop: tabela rozmiarów Falke, Monika

 

Bierzemy pod lupę: rozmiar ubrania 40, czyli I (S/M); wzrosz 174 cm, czyli IV (L) albo V (XL); waga mieści się w przedziale odpowiadającym III (M/L) albo IV (L). Odrzucam ekstremalne wyniki brzegowe i zostaje mi do wyboru III lub IV.

Ale, ale, ale… nie tylko nie mam jakichś specjalnie długich albo pełnych nóg, do tego lubię jeszcze jak rajstopy mocno mnie „trzymają”. Dlatego wybieram dla siebie III (M/L). Na rozmiar IV (L) decyduję się za to, kupując grube i ciepłe rajstopy z wełną (o tym dlaczego, w ostatniej części wpisu).

 

 

 

Przykład 3. Ewa

Rozmiar konfekcyjny: 40/42

wzrost: 158 cm

Waga: 62 kg

 

Rozmiar rajstop: tabela rozmiarów Falke, Ewka

 

Porównując wzrost, wychodzi nam I (S/M) albo II (M), porównując wagę II (M) albo III (M/L), czyli optymalnym (wypośrodkowanym) rozmiarem rajstop będzie II, co zgadza się idealnie z noszonym przez Ewę rozmiarem konfekcji.

 

 

 

Właściwy rozmiar rajstop: na co warto zwrócić uwagę?

Akapit ten nie dotyczy tylko i wyłącznie produktów Falke. To są wskazówki, które ogólnie mają ci pomóc przy wyborze najlepszego rozmiaru rajstop:

  1. Jeżeli masz wątpliwości i wahasz się pomiędzy dwoma rozmiarami, a analiza długości i grubości własnych nóg nie bardzo ci pomogła, wybierz rozmiar większy.
  2. Jeżeli decydujesz się na model z dużą zawartością elastanu (powyżej 10%, np. wszystkie rajstopy modelujące i uciskowe), wybierz rozmiar większy. Im wyższa zawartość elastycznych włókien, tym ciaśniejsze rajstopy.
  3. Jeżeli kupujesz rajstopy z dużą zawarością naturalnych włókien (wełna lub bawełna), wybierz rozmiar większy. Doświadczalnie sprawdziłam, że ciepłe rajstopy – takie jak np. moje ulubione Falke softmerino – po kilku praniach zawsze się minimalnie wstępują (uwaga! Kryjące bawełniane rajstopy, zwłaszcza te słabej jakości, wstępują się dużo więcej niż minimalnie.)

 

No i jeszcze: oczywiście, że zdarza nam się czasem zaopatrywać w niecodziennych miejscach, na przykład na aukcji (allegro, eBay, amazon), w strefie wolnocłowej albo podczas wakacji za granicą. Dlatego jeżeli kupujesz włoskie lub francuskie rajstopy opierając się wyłacznie na tabeli rozmiarów konfekcyjnych, nie zapomnij, że włoska i francuska rozmiarówka jest mniejsza od naszej (włoskie 40 odpowiada polskiemu rozmiarowi 36, a francuskie 40 – polskiemu 38). Robiąc zakupy porównaj koniecznie rozmiary i w razie niezdecydowania wybierz większy.

Albo jeszcze lepiej… ochłoń. Oszczędź sobie stresu i kup po prostu gdzieś indziej.

 

*Fot. na stronie głównej – Falke

 

 

Najmilsze Przyjaciółki, życzę Wam cudownie nastrojowej świątecznej atmosfery.

Zobaczymy się po Wielkanocy.

 

 

 



Komentarze

  1. galeria61
    22 marca 2016

    Dziękuję Ci Moniko za ten przewodnik po rozmiarach. Jakiś czas temu zdecydowałam się na rajstopy Falke, ale oczywiście nie trafiłam z rozmiarem. Kierując się rozmiarówką na stronie Zalando wybrałam zbyt duży rozmiar i rajstopy mają zbyt długie nogawki, marszczą się na kostkach. O ile w kozakach tego nie widać, to w innych butach jest to bardzo rażące. Poza tym odczuwam dyskomfort, że coś mi zjechało :)
    Przeanalizuję swój zakup w oparciu o Twoją tabelę i jestem ciekawa, co mi wyjdzie. Może to jednak aż dwa rozmiary za duże rajstopy :)
    pozdrawiam świątecznie
    Gosia

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      22 marca 2016

      Ech, szkoda, że nie zareklamowałaś zaraz po pierwszej przymiarce. Po pierwsze, byle jaka tabela rozmiarów jest wystarczającym powodem reklamacji, po drugie, w Zalando nigdy nie ma problemów ze zwrotami.
      Ja też jestem okropnie ciekawa Twojej analizy Gosiu! Nie daj mi długo czekać, bo spłonę :-)

      Odpowiedz
  2. Aga
    23 marca 2016

    Witaj moja Miła 😏, fajnie sie czytało Twój wpis i już nie będę zaprzeczać, dzięki. Mój pierwszy wybór w Falke, to była II, ale po przymiarce w sklepie (na szczęście mam takie luksusy), zdecydowałam się na III (bo jak już wspomniałaś lubię trochę większe) i teraz wszystko jest super. A Ty nie na wycieczce? Buziaki 😘

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      23 marca 2016

      Bo to tak właśnie jest… pierwsze koty za płoty.

      Na. Zbieram materiały do kolejnych wpisów i już ledwo żyję od tego biegania :-)
      Mocno ściskam. Dobranoc

      Odpowiedz
  3. Wiktoria
    23 marca 2016

    Dziękuję za wskazówki. Właśnie planuję zakup rajstop, pasujących do nowych botków. Już wiem, że będą to Falke, więc znajomość odpowiedniego rozmiaru, jest bardzo wskazana. Już nie mogę się doczekać tej wspaniałej jakości i komfortu noszenia.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      23 marca 2016

      To muszą być jakieś superaśne botki, skoro zasłużyły na ekstra rajstopki (teraz ja rymuję… zaraziłam się czy co? :-)

      Odpowiedz
  4. 555
    23 marca 2016

    ja również dziękuję za oba wpisy – już wiem, jakie rajstopy kupię :)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      23 marca 2016

      No ale jak… to wszystkie teraz będziemy tak w Falke biegać?!
      Cześć, dobrze, że jesteś :-)

      Odpowiedz
      • Krystyna
        24 marca 2016

        Dlaczego nie, jak tak ładnie polecasz. A na prezent się nadaje?

        Odpowiedz
        • Monika Frese
          24 marca 2016

          No pewnie (takie ładne opakowanie, aż przyjemnie wziąć do ręki :-)
          Tylko trzeba raczej nieźle znać obdarowywaną, żeby dobrze wybrać rozmiar. Wiesz, wymiary i budowa ciała oraz rajstopowe preferencje.

          Odpowiedz
      • 555
        27 marca 2016

        jestem cały czas :) ale jakoś trochę się czuję poza nawiasem, bo ja nie mam fb..

        Odpowiedz
        • Monika Frese
          28 marca 2016

          Nic się nie martw… na fb wygłupiam się trochę i rozglądam, ale wszystko co najważniejsze dzieje się tu, na blogu.

          Odpowiedz
  5. Ola P.
    24 marca 2016

    Będą same pięknie i wysoko jakościowo opakowane nóżki. Moje też :-)
    Miłego dnia i dużo słońca oraz wolnego czasu na przyjemności w nadchodzące święta.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      24 marca 2016

      No chyba!
      P.S. Właśnie testuję swoje vitalizery na wytrzymałość, podczas całodziennych urlopowych wypadów… ja padam, ale rajstopy trzymają się pierwsza klasa.

      Dziękuję Olu. Wzajemnie :-)

      Odpowiedz
      • Aga
        24 marca 2016

        No To muszę koniecznie te vitalizery wypróbować, nie ma co. To będzie mój następny zakup. Zaraz po urlopie idę w “miasto” zaszaleć. I jeszcze raz dzięki wielkie za te cenne wpisy i wskazówki, bo to niby takie oczywiste, a jak przychodzi co do czego, to czlowiek się gubi i nigdzie takiej wiedzy nie znajdzie. Jesteś skarbnicą cennych wiadomości, moja droga Przyjaciolko! Buziaki i miłych wakacji 😘

        Odpowiedz
  6. MonikaM
    31 marca 2016

    Chciałam dodać też trzy grosze od siebie. W przypadku pończoch/rajstop ze szwem z tyłu również polecam kupować większy rozmiar. Szew stopniowo rozchodzi się na pięcie i nawet jeśli naciągniemy na siebie rajstopy to ta szeroka część (mam nadzieję, że wiecie o co chodzi) może nieestetycznie wystawać z butów.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      31 marca 2016

      Niestety, nie umiem sobie wyobrazić o co chodzi, ale to wynika tylko i wyłącznie z faktu, że nie noszę rajstop ze szwem.
      Jak zacznę, na pewno bardzo się ucieszę z tej praktycznej porady. Na wszelki wypadek, dziękuję już teraz :-)

      Odpowiedz
      • MonikaM
        1 kwietnia 2016

        Zdaję sobie sprawę, że dość kiepsko to opisałam, ale jeśli poszukasz zdjęć takich rajstop na nogach, bez butów to od razu będziesz wiedziała co mam na myśli ;)

        Odpowiedz
  7. Katarzyna
    11 kwietnia 2016

    No cóż… Zamówiłam i idą już tydzień z Zalando, więc chyba naprawdę przyczyniłaś się do wzrostu popularności :) Mam nadzieję, że rozmiar mi się udało dobrze dobrać.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      11 kwietnia 2016

      Czekam na wynik przymiarki! Ale… tydzień? Coś długawo jak na serwis Zalando.

      Odpowiedz
      • Katarzyna
        14 kwietnia 2016

        No i są w końcu :) Rozmiar idealny. Kupiłam Vitalizer (moje nogi w nich czują się lepiej niż bez rajstop!, więc polecam wszystkim z tendencją do puchnących łydek) oraz Shaping (kilka centymetrów mniej tu i ówdzie, i podszewka ładnie ślizga się po nich). Inne marki dla porównania: w rajstopach Gatta czułam się mniej więcej jak w plastikowym worku, plus nawet przy dobrze dobranym rozmiarze marszczyły się przy kostce. Marylin: trochę lepiej jeżeli chodzi o komfort, ale kiepska wytrzymałość i podszewki się do nich przyczepiały. Levante: komfort noszenia porównywalny do Falke, niestety bardzo łatwo łapią oczka. Jedyny ewentualny zarzut w stronę Falke to to, że mat nie jest w 100% matowy; ale takich rajstop zupełnie matowych nie widziałam jeszcze (czyżby nie istniały?:)).

        Odpowiedz
        • Monika Frese
          15 kwietnia 2016

          Ale piękne sprawozdanie z przymiarki! Z opisem, poleceniami i porównaniem do modeli innych marek… lecę uzupełnić powstający powolutku Rajstopowy Ranking. Dziękuję Katarzyno, jak dla mnie, bomba :-)

          Bardzo matowe bywają czasem rajstopy kryte, ale zastanawiam się właśnie:
          – czy taki mocno “przypudrowany” ton, wyglądałby dobrze w delikatniejszych grubościach (tych, spod których prześwituje skóra)?
          – Czy matowych rajstop (mam przed oczami te nieszczęsne, matowe właśnie, mikrofibry) nie czepiają się bardziej ubrania? W końcu, jedwabiste = gładkie.

          Odpowiedz
  8. Frezja
    13 kwietnia 2016

    Pani Moniko, jak zwykle w punkt! Już od dawna się przymierzałam do kupna lepszych rajstop, a Pani mi to ułatwiła :) Dziś odebrałam Falke Shelina i Pure Matt 20. Nie wiedziałam, że ubieranie rajstop może być takie przyjemne:) mam nadzieję, że długo posłużą.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      13 kwietnia 2016

      Bardzo się cieszę… ale dwie pary na raz? Toż to rozpusta :-)
      A propos długiego życia rajstop, przeczytałam gdzieś ostatnio o tym, żeby zakładać rajstopy w rękawiczkach – takich zwykłych bawełnianych, których używamy do pielęgnacji dłoni. Na pierwszy rzut oka pomysł wydał mi się dość kuriozalny, jednak zaraz przypomniałam sobie, jak zaciągnęłam rajstopę maleńką, odstającą skórką przy paznokciu. I pomysł od razu nabrał sensu.

      Odpowiedz
      • Frezja
        15 kwietnia 2016

        Oj tak, pozwoliłam sobie na małe wiosenne szaleństwo :)
        Pomysł z rękawiczkami godny uwagi.
        Jeśli chodzi o dobre rajstopy, to kiedyś miałam Knittex 40 DEN, chodziłam w nich dwa – trzy miesiące, co jak na cenę (ok 7zł) jest świetnym wynikiem. Nie miały jednak takiego pięknego wykończenia, jak Falke. Nie wiem, czy są jeszcze w sprzedaży, bo nie widzę ich w sklepach.

        Odpowiedz
  9. Aga20
    15 kwietnia 2016

    Świetny post! Kupowałam vitalizery, ale od niedawna natknęłam się na super firme z rajstopami pinup style. Cudowne rajstopy, maja oferty rajstop na każdą okazje, duzy wachlarz kolorów. Ceny nie są wygórowane a moje rajstopy trzymaja sie już 3 raz. Polecam bo na prawdę fajna firma :D

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      15 kwietnia 2016

      Pani Agnieszko, nie znamy się jeszcze… proszę mnie przekonać do swoich intencji. Przecież na zdjęciach polecanej strony widzimy “ekskluzywne” rajstopy całe w plamach albo w koszmarnych kolorach. Na dodatek 15 den niczym nie różni się od 20 den, a 40 den niczym od 60. Czy coś przeoczyłam?

      Odpowiedz
  10. iwona
    27 września 2016

    proszę o pomoc
    rozmiar 32/34; wzrost 264 cm, waga 45 kg. Brać najmniejszy rozmiar?

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      27 września 2016

      Niezła łamigłówka (rozumiem, że wzrost, minus tak coś ok. metra :-)
      Na pierwszy ogień wypróbowałabym S/M. Jeśli nogi są długaaaśne – M.

      Odpowiedz
      • iwona
        28 września 2016

        ojaaa, no przecież, że 164 cm :-)
        tak czy owak wzięłam S, zdam relację, jak dojdą i przymierzę.

        Odpowiedz
        • iwona
          12 października 2016

          zdaję relację:
          Po pierwsze bardzo dziękuję za polecenie tych rajstop, podchodziłam do zakupu jak pies do jeża, bo drogie i nie znam. To są najcudowniejsze rajtki, jakie kiedykolwiek miałam w rękach. Wzięłam matowe 20 den w kolorze cielistym i wyglądają tak pięknie, tak naturalnie, są tak niewidoczne. Mam kolor cocoon i dla naszego słowiańskiego kolorytu są idealne. Dla porównania rajtki 8 den z Marylin wyglądają okropnie, są sztywne i gryzące i nie sposób dobrać koloru. Falke są jak jedwab.

          A po drugie: S przy moich gabarytach jest idealne, a mam dość długie nogi (to taka uwaga dla innych dziewczyn, które są podobnej postury i boją się, że s-ki będą za krótkie). Dla porównania: z Marylin kupowałam dwójkę.

          Odpowiedz
          • Monika Frese
            12 października 2016

            Widzę, że chcesz mnie wybawić z opałów :-) Wzięłaś rozmiar mniejszy od tego, który dla Ciebie wybrałam i pasuje jak ulał… hmm, wygląda na to, że mogę polecać to co lubię, ale broń boże mądrzyć się na temat rozmiarówki!

            Cieszę się bardzo, że rajtki Ci się podobają i ślicznie dziękuję za Twoją relację.
            Wólczanka, Deni Cler, Monika K., Marylin, Falke, fajny adres z damskimi koszulami… Iwono, jesteś niewyczerpanym źródłem praktycznych informacji na temat różnych firm.

  11. Kasia
    12 października 2016

    Proszę o poradę w sprawie odpowiedniego rozmiaru rajstop Falke Softmerino. Z Falke mam rajstopy Shape w rozmiarze M, ostatnio zamówiłam Pure matt (100 DEN) w rozm. również M i okazały się za duże, ostatecznie Pure matt okazują się właściwe w rozmiarze S. Jaki rozmiar powinnam zamówić Softmerino ? (160 cm, 60 kg). Pytam bo pisała Pani, że Softmerino nosi Pani większe niż np. Pure matt..

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      12 października 2016

      Kasiu, chętnie pomogę, ale proszę podać mi więcej szczegółów: jaki rozmiar gotowej odzieży Pani nosi i jak to jest z budową ciała, a raczej nóg: są bardzo szczupłe czy raczej pełne lub umięśnione? Przeciętnej długości, krótkie czy długie w stosunku do proporcji ciała?

      Odpowiedz
  12. Kasia
    12 października 2016

    Z odzieżą różnie, zależy od producenta kroju, czasem pasuje 36, a czasem 38 (dół raczej 38). Nogi hmm, powiedziałabym, że są takie średnie, ani bardzo szczupłe ani bardzo pełne, z lekkim zarysem umięśnienia (mam dość szczupłe kostki). Jeśli chodzi o ich długość to raczej są proporcjonalne do mojego niewielkiego wzrostu, może odrobinkę w kierunku długich. Jeśli chodzi o rajstopy zwykle kupowałam III (Veneziana, Levante), ale w sumie w tym roku to kupiłam tylko te Falke Shape rozm. M, potem Pure matt rozm. S oraz rajstopy Calzedonia Resistant premium rozm. II. Normalnie zamówiłabym Softmerino w rozm. M, ale po tych “przygodach” z Pure matt mam wątpliwości (zamówiłam najpierw M, potem S/M aż w końcu S). Moniko w swoim wpisie pisałaś, że posiadasz pure matt i softmerino, może na podstawie tego jakie Ty masz rozmiary można coś podpowiedzieć – czy takie same, a jak nie to ile się różnią…

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      12 października 2016

      Przeczytałaś komentarz Iwony? Trochę się pogubiłam, bo jeżeli na szczuplutką dziewczynę o rozm. 32/34 i wadze 45 kilo pasuje S-ka, to dla Ciebie w ciemno brałabym rozmiar większy, czyli S/M (pomimo 4 cm różnicy wzrostu). Ale Ty również wzięłaś S…

      Myślę, myślę i dochodzę do wniosku, że sprawa wygląda tak: Pure Matt są w całości wykonane z elastycznych włókien (92% poliamidu i 8% elastanu), a więc są wyjątkowo rozciągliwe. Takie mocno rozciągliwe rajstopy dopasowują się bez większych trudności do wielu kszałtów i rozmiarów. Ale z Softmerino będzie już inaczej. To są grube rajstopy wykonane w większości z naturalnych włókien, w których włókna elastyczne stanowią tylko 17%, czyli mniej niż 1/5 – nie będą się zatem rozciągać w taki sam sposób jak elastyczne rajstopy.
      Do tego dochodzi wspomniany już przeze mnie fakt, który tak naprawdę ujawnia się dopiero w czasie użytkowania – po kilku praniach rajstopy z dużą zawartością naturalnych włókien wstępują się. I tak jest również w przypadku Softmerino.
      Moje pierwsza para Softmerino to była M-ka (zgodnie z zaleceniem sprzedawczyni, no i tak ładnie leżała podczas przymiarki). Jednak po krótkim czasie przeżyłam przykrą niespodziankę – świetnie leżące rajstopy zaczęły… wisieć mi w kroku. Kolejna para to były już M/L, ale dopiero ostatnie nabytki (L) naprawdę mnie uszczęśliwiły. Owszem, podczas pierwszego i drugiego założenia wydawały się strasznie długaśne, ale nogi wyglądały dobrze i nic się nie marszczyło. Wrażenie “trochę jakby za długie” zniknęło bez śladu już po kilku praniach, a co najważniejsze – nic mi w końcu nie wisi w kroku!

      Dlatego Kasiu, rób jak podpowiada Ci intuicja, ale na Twoim miejscu wzięłabym Softmerino w rozmiarze co najmniej o jeden większym od Pure Matt.

      P.S. Przejrzałam własną szufladę: Pure Matt, Leg Energizer, Leg Vitalizer, Shaping, Seidenglatt – M/L, Softmerino w prążek – L. Mam jeszcze starsze pary w rozmiarze M (Pure Matt i Push Up) i Softmerino (M/L), ale prawie ich nie noszę, bo coś mi nie tak :-)

      Odpowiedz
  13. Kasia
    13 października 2016

    No właśnie mi też najbardziej namieszał ten Pure Matt, ale tak jak napisałam zamówiłam najpierw M, potem S/M i się marszczyły, ewidentnie było widać, że są za duże. Widzę, że Ty masz Pure Matt i Shaping w tym samym rozmiarze, mi się wydaje, że na upartego w Shaping S/M bym się zmieściła, ale zostawiłam te Mki bo one się dobrze trzymają nogi, nic się nie marszczy i nie zjeżdżają. Rajstopy Shaping mają 17% elastanu a Pure Matt 9% i myślę, że z tego może wynikać u mnie różnica, te pierwsze są bardziej ścisłe i lepiej trzymają się nogi i stąd M jest ok, natomiast Pure Matt są bardziej rozciągliwe.
    Myślę w takim razie, że te Softmerino to zamówię M albo nawet M/L. A jeszcze zadam takie pytanie pomocnicze – pierzesz je w pralce ? w jakiej temperaturze ? Trochę mi wychodzą elaboraty w tych moich komentarzach, ale myślę, że następny mój komentarz to będzie już informacja o zakupie właściwego rozmiaru Softmerino. Poza tym może takie wywody przydadzą się komuś innemu kto będzie się zastanawiał nad właściwym rozmiarem.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      13 października 2016

      Tak, jestem tego samego zdania, Shaping mają bardzo dużą zawartość elastanu, dlatego są ciasne, mocno opinające i dobrze się trzymają. Jeżeli masz możliwość przymiarki obu rozmiarów Softmerino to idealnie. Wybierz te, które czują się odrobinę “za duże”, ale nie marszczą się pod kolanami albo w kostkach.
      Pielęgnacja: pralka, 30°C pranie delikatne, na lewej stronie. Swoje rajstopy, posegregowane kolorami wkładam dodatkowo do woreczka ochronnego (takiego jak do prania biustonoszy), a jeśli piorę akurat pasujące kolorem swetry, wrzucam do nich również Softmerino (pranie na zimno, wełna, bez wirowania).

      Kasiu, nic się nie przejmuj, my tu bardzo lubimy elaboraty, długaśne opisy i wyciąganie wniosków.
      Czekamy więc na szczegółową relację! Bardzo ciepło pozdrawiam :-)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz