24 września 2015 / Szafa marzeń / 7 komentarzy

Oto mój ideał ponadczasowego romantyzmu: suknia jak z bajki, której nie powstydziłby się żaden współczesny Kopciuszek.

 

romantyczny ideał ponadczasowości: valentinofot. stylebop (Valentino)

 

Czysta poezja: jedwabna organza w odcieniu pudru i połyskujące złociście, wyszywane cekinami rozgwiazdy.

 

 

Ta nierealna, czarowna wizja w moim bardzo konkretnym przypadku, to znaczy przefiltrowana przez potrzeby i styl życia, mogłaby wyglądać tak:

 

Wersja 1.

romantyczny ideał ponadczasowości: wersja eleganckafot. burdastyle (bluzka 08/2014, mod. 104; spódnica 02/2010, mod 103A; peleryna 09/2015, mod 115B), Gino Rossi

 

To, co romantyczny dziewczyna lubi najbardziej, czyli spienione warstwy leciutkich materiałów otulone miękkością ciepłej wełny.

 

 

 

Wersja 2.

romantyczny ideał ponadczasowości: wersja codziennafot. burdastyle (peleryna 10/2013, mod 104), zalando (hugo)

 

Romantyczny ideał osadzony w codzienności wilgotnego, jesiennego klimatu: spienione warstwy zostają, ale uzupełnia je praktyczna peleryna, która zadaje kłam twierdzeniu, że przeciwdeszczowe okrycie musi być paskudną koniecznością.

 

 

 

Każdy z wybranych przeze mnie modeli jest ponadczasowy, co oznacza, że każdy z nich:

  • mogłabym mieć w szafie już od dobrych 10 lat,
  • będę mogła nosić co najmniej kolejne dziesięć.

 

Co zrobię jak będzie naprawdę zimno? Wersję nr. 1 uzupełnię ciepłymi rajstopami, wełnianym swetrem (o, właśnie tym) i  eleganckimi rękawiczkami.

Ci zrobię jak będzie naprawdę lało? W wersji nr. 2 zamienię kozaczki na kalosze i uzbroję się w parasolkę. No dobrze, tu mnie masz… nie chcąc, żeby spódnica tak całkiem mi się wyszargała, pewnie podmienię ją na wąskie spodnie jeździeckie (tak, właśnie te).

Co zrobisz Ty, jeśli jesteś romantyczną dziewczyną o klasycznym zacięciu albo jeżeli Twoje obowiązki zawodowe nie pozwalają na swobodne wyrażanie własnego stylowego temperamentu? Zapomnisz o złotych rozgwiazdach oraz kaskadach jedwabnych przezroczystości (przynajmniej do wieczora) i założysz elegancką białą bluzkę. Elegancka biała bluzka nadal mieści się w kanonie ponadczasowego romantycznego ideału, ale co najważniejsze, elegancka biała bluzka przekona każdego szefa.

Masz inny pomysł?

 

 



Komentarze

  1. Katarzyna
    24 września 2015

    Bardzo ciekawy pomysł na przemycanie inspiracji w zyciu codziennym. Musze chyba zaczac prenumerowac Burde… ;) I duzy plus za takie fajne tempo po urlopie, oby tak dalej!

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      24 września 2015

      To wszystko dlatego, że znowu zaczęłam z przyjemością przeglądać Burdę – ostatnie numery są naprawdę świetne (czyt. motywująco – zachęcające :-)

      Odpowiedz
  2. 555
    24 września 2015

    tempo mnie zachwyca, sukienka mniej :/
    za to romantyczne inspiracje, szczególnie ta pierwsza, bardzo bardzo smakowite.. zainspirowanam ;)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      24 września 2015

      I dobrze, bo znowu mnie wzięło na style :-)
      Ale tempo? O matko! Dziewczyny, przecież mnie znacie… zaraz znowu przestanę nadążać.

      Odpowiedz
  3. Irensa
    2 października 2015

    Piękne te romantyczne stylizacje, i suknia i bluzka z przepięknym wykończeniem dekoltu.Ale przecież i spódnica i peleryny i butki wypisz, wymaluj dla mnie – choć nieromantyczki też!

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      3 października 2015

      Ładnie się postarałam, fakt :-)
      Ale masz rację, każdy z tych modeli może być powodem do zachwytu i dla dziewczyny klasycznej i dla dramatycznej, i dla kreatywnej na pewno też.

      Odpowiedz
  4. Zimowy płaszcz. Uwagi nie tylko dla pań szyjących - Lady and the dress
    18 grudnia 2015

    […] lewej: kolejny peleryniasty ideał, tym razem moje romantyczne marzenie z […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz