24 lutego 2019 / Szafa marzeń / 20 komentarzy

Czego szukają na tak typowo kobiecym blogu mężczyźni? Mężczyźni, którzy zwracają się do mnie o radę, proszą najczęściej o pomoc w zakupach. Chcą wybrać coś dla siebie samych albo dla swoich żon i partnerek. Podobnie jak Zbyszek, który pyta o rajstopy we wzory.

W serii „Pytania Czytelnikówoglądamy dziś wzorzyste rajstopy dobrej jakości.

 

Zbyszek pisze:

Witaj Moniko,
Postanowiłem do Ciebie napisać, bo potrzebuję trochę pomocy. (…)

Poszukuję rajstop dla mojej Księżniczki, która najbardziej lubi markę Marilyn ze względu na jakość i wzornictwo. Przyznam szczerze, że – w kwestii wzornictwa – zgadzam się z nią w 100%. Porównując to co jest na rynku nie znalazłem niczego co podobałoby mi się bardziej niż wspomniany Marilyn, choć niektóre wzory Gatta też są niezłe. Zwróciłem się do Ciebie po poradę właśnie z tego powodu, że nie potrafię znaleźć rajstop, które byłyby podobnej jakości lub lepszej a przy tym miały ciekawe wzory. Znalazłem co prawda kilka marek nieznanych zbytnio na polskim rynku (Cecilia de Rafael, DANSKIN, FALKE, Hudson, Le Bourget) ale wzornictwo niestety tez nie powala.

Sam fakt, że trzeba by je sprowadzić z zagranicy nie stanowi problemu o ile dany sprzedawca np. z USA zechce je wysłać aż do Polski. Osobiście lubię gdy kobieta wygląda w rajstopach seksownie i kusząco, i chociaż oczywiście nie zawsze tylko takich rajstop moja Księżniczka używa, to jednak zdecydowana większość ma jakiś wzór. Czasem jest to tylko jakaś naszyta aplikacja (np. słynny język Rolling Stones’ów) a czasem jakiś wzór, czy naszyta koronka, itp.

Wybacz proszę ten przydługi wywód ale chciałem być dobrze zrozumiany. Mam nadzieję, że będziesz w stanie polecić mi jakieś dobre marki. Istotna informacja jest taka, że rajstopy te mają być użyte w połączeniu z sukienką bądź spódnicą, a nie “pod spodnie”.(…)

Rozumiem, że dobrej jakości towar musi mieć swoją cenę, ale przede wszystkim musi się podobać. A wydanie stu kilkudziesięciu złotych na rajstopy (np. Falke), które są jednokolorowe, gładkie bez żadnej ozdoby uważam za bezcelowe.
Mam nadzieję, że zajmując się tym tematem od lat będziesz mogła mi coś podpowiedzieć

z góry dziękuję i pozdrawiam.

 

 

 

Rajstopy we wzory: Falke

 

Rajstopy we wzory: Falkefot. Falke; Rajstopy we wzory

 

Niemiecką firmę Falke dobrze już znamy. Wbrew temu, co napisał Zbyszek, oferta marki obejmuje dużo więcej niż gładkie, jednobarwne rajstopy. Sądzę, że to nieporozumienie wynika z faktu, że polskie sklepy pończosznicze zachowują się wstrzemięźliwie w kwestii doboru asortymentu. Na oryginalnej stronie Falke znajdziemy całą paletę wzorów, kolorów i wyrafinowanych efektów.

Sklep online wysyła do Polski: płaci się kartą kredytową lub przez PayPal, a cała transakcja odbywa się w języku angielskim (www. falke.com/pl_en/). Polskojęzyczny sklep Falke (falkepoland.pl) ma mniejszy wybór, ale można w nim znaleźć pojedyncze egzemplarze przecenione nawet o połowę.

 

 

 

Rajstopy we wzory: Kunert

 

Rajstopy we wzory: Kunertfot. Kunert; Wzorzyste rajstopy

 

Kunert to kolejna niemiecka marka z długoletnią tradycją. Z okazji 111 urodzin firma zaprosiła do współpracy słynną modelkę Claudię Schiffer. Fantazyjne rajstopy z kolekcji firmowanej jej nazwiskiem mają wszystko, co przyśpieszy bicie serca każdej fashionistki: sznurowania, wzory, połysk i kolor.

Na zdjęciach z kampanii reklamowej Claudia pokazuje, że można je nosić w różnych kombinacjach, także tych codziennych.

Rajstopy Kunert można dostać, np. w Zalando (www.zalando.pl/kunert/).

 

 

 

Rajstopy we wzory: Wolford

 

Rajstopy we wzory: Wolfordfot. Wolford; Rajstopy we wzory

 

Austriacka marka Wolford to pończosznicze crème de la crème: innowacyjne materiały, najnowocześniejsza technologia, własne laboratorium badawczo-rozwojowe. No i odpowiednie ceny. Wzornictwo też jest pierwszej klasy, lecz choć nie ogranicza się wyłącznie do rajstop, my pozostaniemy właśnie przy nich.

Spójrz, tu wszystko wygląda bardzo prawdziwie: trójwymiarowe ozdoby, wplecione sznurki i połyskujące kryształki. Poza tym koronki, siatki, hafty, imitacje tatuaży… kolory? Oczywiście, są i przeróżne kolory. Trzymam się jednobarwnej palety, ponieważ nie mogę się zdecydować (najlepiej chciałabym ci pokazać wszystko :-)

Kolekcje Wolford można zamówić w polskojęzycznym sklepie internetowym. Płacisz kartą kredytową lub przez PayPal i jak na luksusową markę przystało, nie ponosisz kosztów zwrotów oraz przesyłki (www.wolfordshop.pl).

 

 

 

Gdybym z jakiegoś powodu musiała zdecydować się na jedną, jedyną parę rajstop, na pewno automatycznie wybrałabym czarne, lekko prześwitujące. I bez żadnych ozdób. Przyznaję od razu, rajstopy traktuję instrumentalnie. Mają ogrzewać, korygować oraz być mało widocznym tłem dla wszystkich spódnic, sukienek i butów z mojej szafy.

Dlatego sama jestem zaskoczona… patrzę na zdjęcia i mam nieodpartą ochotę przyozdobić moje nogi filigranową koronką. Albo motywem delikatnych, półprzejrzystych motyli.

 

 

 



Komentarze

  1. Ela Kos
    24 lutego 2019

    Dzięki Tobie :) z radością noszę rajstopy Falke. Podobnie jak Ty, lubię gładkie, półmatowe. Pierwsze kupiłam niedrogo w polskim Zalando. A następne i następne w sklepie firmowym Falke w DE. Uśmiecham się do siebie na myśl, że już za kilka dni udam się do mojego ulubionego sklepu w poszukiwaniu wiosennych modeli. I na pewno wyjdę z jakąś dodatkową parą ciemnych, gładkich, matowych:):):) Polecam Falke! I pozdrawiam Cię, dziękując za wspaniałe posty:)
    Ela

    • Monika (Lady and the dress)
      25 lutego 2019

      Aha, czyli jednak gładkie, matowe rajstopy są dla nas pierwszym wyborem. Ale – czy dobrze zrozumiałam? – nie tylko ja i zbyszkowa Księżniczka będziemy paradować tej wiosny w motylach :-)

      Dzień dobry Elu, dzięki Tobie pięknie rozpoczął mi się dzień. Mocno ściskam :-)

  2. Aga
    24 lutego 2019

    Ja tez jestem fanka Falke. Uwielbiam te grubsze, matowe, od 50 den wzwyz. Mam kilka par w roznych kolorach i jezeli zakladam rajstopy, to najchetniej Falke. Posiadam tez marke Kunert i Elbeo, tez sa niezle, ale moim faworytem pozostanie Falke. Polecam rowniez ich skarpetki. Pozdrawiam

    • Monika (Lady and the dress)
      25 lutego 2019

      Aga, Ela, Monika… jest już nas trzy! Z koronką czy bez, Falke górą :-)

      • Monika (Lady and the dress)
        25 lutego 2019

        PS Do naszej drużyny bierzemy jeszcze Darię!

      • Renata
        25 lutego 2019

        Wolford i Falke to moje ulubione marki. Kiedys cierpialam w rajstopach, odkad zaprzyjaznilam sie z W i F, moge nosic rajstopy codziennie. Nie ma podgryzania, przekrecania sie, deformowania- jest tylko wygoda. Mam takie samo podejscie do rajtek jak Monika, sa one tlem dla ubran. Wbrew pozorom jest ono bardzo wazne:)

        • Monika (Lady and the dress)
          26 lutego 2019

          Tak, bo tło, choć mało widoczne, musi być nienaganne, żeby zapewnić nam komfort i świetne samopoczucie :-)

          Aaa… to mi przypomina, że miałam pokazać poprzecierane i powykręcane stopy w rajstopach pewnej popularnej polskiej marki. Kupiłam je do przetestowania, ale już po kilku praniach nie nadawały się do niczego. Bardzo bym chciała jeszcze kiedyś napisać “dziewczyny, mam dla was fantastyczą firmę. Polską!”. Dlatego szukam i eksperymentuję. I nie tracę nadziei.

  3. Daria
    25 lutego 2019

    Falke, jak najbardziej, od dawna uwielbiam! Niedawno opuscilam swoja strefe komfortu i zamiast czarnych gladkich kupilam…. kabaretki. Kiedys wydawaly mi sie zbyt “tanie”, zeby nie powiedziec “wulgarne”. Ale ten model Falke: https://www.falke.com/de_de/net-damen-strumpfhose-schwarz-809-3009 mnie przekonal. Kratka jest tak delikatna, ze na odleglosc ma sie wrazenie, ze to to taki ciemny jednolity bez. Sa piekne! Zwlaszcza, ze ja uwielbiam czarny kolor. Choc czarna sukienka, czarne buty i czarne rajstopy to czasem jednak za czarno. Te kabaretki przelamuja troche ta jednolitosc. Poza tym mozna je noscic na cieliste rajstopy albo na gola noge – w zaleznosci od pogody. Pozdrowienia:-)

    • Monika (Lady and the dress)
      25 lutego 2019

      Są śliczne. Dyskretne, a przy tym bardzo wyrafinowane. I jak słusznie zauważyłaś, świetnie się nadają do przełamania monotonii czerni. Jedną z naczelnych zasad, dotyczących noszenia jednego koloru od stóp do głów, jest właśnie różnicowanie faktur materiałów.

      Hmm, ale fajne tematy nam się tu przewijają… kolory ton w ton i kabaretki. Tak, koniecznie musimy pogadać sobie jeszcze o kabaretkach. Dario, dziękuję za inspirację i bardzo ciepło pozdrawiam :-)

    • Aga
      25 lutego 2019

      Te kabaretki sa szalowe, juz wiem, czego mi brakowalo na wiosne. Kupuje! Dzieki za inspiracje. Pozdrawiam slonecznie 🌻

  4. Dobrawa
    25 lutego 2019

    Przez całe studia unikałam noszenia rajstop. Zaczynałam nosić sukienki dopiero latem. Strasznie mnie irytowało w rajstopach, że już w czasie nakładania powstawały oczka, były niewygodne, zaciągały się i miały nierówno rozkładający się na nogach kolor. Jak tylko zaczęlam zarabiać pierwszą regułą jaką wprowadziłam przy zakupach odzieżowych to kupowanie drogich rajstop. Nie chce się stresować takimi pierdołami jak oczko w rajstopie, albo non stop ich poprawiać. Chciałam napisać, że podobają mi się tylko czarne, gładkie, matowe rajstopy, ale te kabareki mnie oczarowały :) a i dzięki Pani Moniko ja też jestem fanką Falke.

    • Monika (Lady and the dress)
      26 lutego 2019

      Bardzo mi się podobają Twoje bezkompromisowe zasady! Zbyt często chyba myślimy, że na to czego nie widać, szkoda wydawać pieniędzy. A przecież komfortowa bielizna – czy w postaci wełnianego podkoszulka czy dobrych gatunkowo rajstop – to podstawa.

      PS Muszę chyba specjalnie podziękować Darii. To ona nam pokazała tę elegancką alternatywę dla wszystkich dzikich wzorów. Dzięki niej, będziemy mogły więc spokojnie zrezygnować z błyszczących lureksów tej wiosny ;-)

  5. Joanna
    26 lutego 2019

    A mnie ujął Pan, który do zadania przygotowuje się profesjonalnie, a nie po macoszemu, w (nawet najdroższej) sieciówce, za radą pani sprzedawczyni w stylu co najlepiej schodzi. Mój chłopak kupił mi teraz na ebayu jedwabny szlafrok wraz z halką na prezent. Aż zapiszczałam z radości. Tylko nie doczytał, że tam było napisane ‘jak jedwab’……

    • Monika (Lady and the dress)
      27 lutego 2019

      Każdemu może się zdarzyć, następnym razem doczyta (w końcu same wiemy najlepiej, nauka czytania metek i opisów to niełatwa sprawa :-).

      PS Wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka: “… ja też chcę być Księżniczką!” I coś Ty narobił, Zbyszku?

  6. Makosza
    27 lutego 2019

    nie mam ani jednej pary rajstop ze wzorkiem. Szczerze mówiąc to nie wiem jak je ubrać. Za to widząc zdjęcie Claudii to bardzo podoba mi się jej stylizacja. Rajstopki nie wydają się tandetne ani wyzywające a są fajnym dopełnieniem.
    Przez lata nie nosiłam rajstop, każde mi się zsuwały. Raz idąc na uczelnię to mi spadły z pośladków zabierając ze sobą majtki. Na szczęście noszę dłuższe sukienki. I nie były za małe, nie były za duże. Tak pokochałam pończochy. Tylko zimą było trudno to pogodzić. Cienkie sprawiały, że co chwila sprawdzałam czy wszystko dobrze, nie poszło oczko, nie pozaciągały się, czyli stres i to z powodu rajstop. I jak przy wielu innych rzeczach sprawdziło się, że drożej może być taniej. Bo dobrze się nosi, ładnie wygląda, 0 stresu, nie spada z pośladków , można prać i czuć się dobrze. Pamiętam, że od wpisu Moniki o rajstopach poznałam tę stronę. Aaa no i też fanka Falke i Wolforda. Można czasami na wyprzedaże trafić. Inne marki nie są mi znane, ale zapiszę w notatniku.
    Dzięki za fajny wpis.

    • Monika (Lady and the dress)
      27 lutego 2019

      Ja też miałabym kłopot z ozdobioną nogą, ale patrzę na Claudię i od razu przychodzi mi do głowy kilka pomysłów: haftowane kwiaty Falke będą świetnie wyglądać wystając spod czarnych kulotków (albo innego czarnego dołu), a te cudne motyle zaplątane w lianach, będą pasować do każdej jednobarwnej sukienki.
      Ale wzory, nie wzory, najważniejsza jest jakość. A gdy jeszcze na sale albo w firmowym outlecie wypatrzy się jakiś fajny upust, to i w luksusowych Wolfordach można biegać na co dzień :-)

      • Renata
        28 lutego 2019

        Wolfordy i Falke od czasu do czasu mozna kupic za pol ceny na Asosie lub Boozt. Szybciutko i najlepiej kilka par od razu:)

      • Makosza
        1 marca 2019

        Jak zawsze ważna jest całość 90 (jakość też naturalnie). Patrząc na same rajstopki pachnie mi kiczem ale jak już wyżej wspomniałam Claudia ładnie, kobieco i z klasą wygląda. A może po prostu na ulicach widzę stylówki, które do mnie nie przemawiają. Do skromnej sukienki jakiś wzorek może być fajną kropką nad i, tak jak piszesz.

        @Renata

        dzięki za cynk

  7. irensa
    1 marca 2019

    Piękne rajstopy tu Panie pokazujecie. Tak ubrana noga od razu prezentuje się szykownie i wiosennie. Bo wiosna niewątpliwie tuż, tuż…