15 listopada 2013 / Prosto z atelier / 10 komentarzy

Dzisiaj miał być dalszy ciąg dzianin, ale… przyszły nowe próbki tkanin!

Cieszę się zawsze jak dziecko, kiedy zamówione wzory wreszcie do mnie docierają i przedłużam radosne oczekiwanie aż do wieczora, kiedy z filiżanką herbaty będę mogła w spokoju oglądać, namyślać się, dopasowywać i wybierać. Zapraszam i Was Moi Mili na intymny wieczór… tylko my i kilka skrawków tkanin. Macie już herbatkę?

 

Czy opis odpowiada rzeczywistości? Czy to jest właśnie to, co sobie wyobrażałam? Czy tkanina pasuje do projektu? Czy jej chwyt jest miękki, ciężki, ziarnisty? A może przeciwnie? Próbki nie są duże, ale dają całkiem dobre pojęcie o tym, w jaki sposób można wykorzystać materiał. Przy projektach dla klientów najczęściej wiem z góry, jaki efekt chciałabym osiągnąć. Natomiast jeśli myślę o sobie, to właśnie tkanina jest często inspiracją i punktem wyjścia do kreatywnych rozmyślań.

 

Nowe próbki tkaninFot. Nowe próbki tkanin (Atelier Frese)

 

U góry mamy wstępne rozważania na temat eleganckiego okrycia z podwójnymi rękawami, do którego szukam nieco sztywnej wełnianej gabardyny. Jedyny warunek: czarnej. Renate nosi czerń.

Pod spodem próbki całkiem różnych, zwiewnych szyfonów dla mnie. W samym środku zimy zamarzyło mi się coś powiewnie lekkiego i do otulenia dzianinką.

 

Najnowsze próbki tkaninFot. Nowe próbki tkanin (Atelier Frese)

 

Aha, powoli do czegoś dochodzimy. Metoda odrzucania najmniej pasujących komponentów, zdecydowanie dobrze nam się sprawdza:

 

Próbki tkanin: jedwabny szyfon i żorżetaFot. Nowe próbki tkanin (Atelier Frese)

 

 

Moi faworyci to (od góry):

  • pierwszy z lewej – połyskliwy jedwabny szyfon w różnych odcieniach szarości, gładki, przezroczysty, o abstrakcyjnym, lekko łuskowatym deseniu;
  • drugi z prawej – jedwabna żorżeta, półprzezroczysta i cięższa od szyfonu, matowa, odrobinę ziarnista w dotyku i w drapieżny wzór, złagodzony niewielkim rozmiarem.

Hmm… ostatni z prawej czyli jedwabny, granatowy batyst drukowany w krawatowy motyw, również bardzo mi się podoba.  Ale to już historia na całkiem inną bajkę.

 



Komentarze

  1. liwias
    16 listopada 2013

    Szyfon pierwszy z lewej jest piękny. Tylko przy takim deseniu nie można chyba za bardzo zaszaleć z formą :) Ale myślę, że jak zawsze wykombinujesz coś ślicznego :)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      16 listopada 2013

      Po dziesięciu filiżankach herbaty stwierdzam stanowczo: to mój zdecydowany faworyt.
      Sukienkę inspirowaną zabójczą elegancją Aniołków Charlie`go (tych z lat 70-tych), mam już w głowie.
      Jakoś tak na zimę 2015 będzie z pewnością gotowa:))

      Odpowiedz
  2. Małgorzata TP
    16 listopada 2013

    Ten ostatni zadrukowany zestaw bardzo inspirujący :)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      16 listopada 2013

      Prawda? Taki zwyczajnie niezwyczajny. Albo nieskomplikowanie niebanalny:)

      Odpowiedz
  3. ja katya
    16 listopada 2013

    Mmmm… ten ostatni z prawej od razu mi się spodobał. Mogłabym mieć taką sukienkę z koszulowym dekoltem albo w ogóle zapinaną na guziki jak koszulę i przewiązaną paskiem. Albo spódnicę z półklosza i do tego kremowy ciepły golf:) Bardzo ładny materiał!

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      16 listopada 2013

      Oj, też bym chciała:)
      Najbardziej to koszulową sukienkę midi z małą, granatową stójką i wiązaniem, i granatowym, szerokim wykończeniem dołu, dla uwypuklenia tego pięknego wzoru… albo krem… mniej praktycznie, ale też, też, też!

      Odpowiedz
  4. Barbarossa
    18 listopada 2013

    Myślę, że Taka znawczyni jak Ty na 200% wyczaruje piekną sukienkę z wybranej przez siebie tkaniny. Bardzo podoba mi się ostatni wzór tkaniny w kwadratowy wzorek ? A może to romby… piękna kolorystyka. Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      18 listopada 2013

      Piękna… taka szlachetnie przytłumiona i intrygująca.
      I ja ciepło pozdrawiam. Lecę czarować:))

      Odpowiedz
  5. Irensa
    18 listopada 2013

    A mnie zachwyciły pierwsze z prawej “groszki nie groszki.” Wyobrażam sobie z nich piękną suknię w stylu lat 50…

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      18 listopada 2013

      Lekka i sprężysta jedwabna żorżeta, bardzo kusząca, choć niezbyt przejrzysta:).
      O żesz ta wyobraźnia! Widzę, że muszę brać wszystkie!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz