2 sierpnia 2013 / Szafa marzeń / 12 komentarzy

Nie! Nie chcemy założyć spodenek!

Tych ślicznych, bufiastych i krótkich też nie! Będziemy tupać nóżką tak długo, aż mama nabierze rozumu.

Małe dziewczynki noszą sukienki! I już!

 

Dlaczego regularnie próbuję wmówić mojej małej dziewczynce, że spodenki są wygodne i praktyczne? Przecież sama w to nie wierzę!

 

 

 

 

Miłe Panie, Mili Panowie  Obserwujący,

strasznie mi pochlebiacie! Wiecie? Bardzo, bardzo mocno Was pozdrawiam. I okropnie się cieszę.

 

 



Komentarze

  1. Iwona Dohrmann
    2 sierpnia 2013

    Moja córcia skończyła właśnie 5 lat, mniej więcej od roku zaczęła doceniać wygodę spodni i spodenek do biegaia na dworze, na naszej wsi :-) Wcześniej chciała tylko sukienek!, teraz na “wyjścia” koniecznie i kiedy bawi się z koleżanką w księżniczki :-) Z szafy Twojej córki bardzo podobają mi się te z falban :-) Pozdrawiam :-)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      2 sierpnia 2013

      Sukienek is the best:).
      Falbany i księżniczki też. Gryzą się trochę wprawdzie z pirackimi tatuażami, ale kto by się tam przejmował! Pięciolatka z pewnością nie:).

      I ja miło pozdrawiam:)

      Odpowiedz
  2. bastamb
    2 sierpnia 2013

    Tak, nie ma to jak sukienka i dziewczynki wiedzą to od najmłodszych lat…pozdrawiam…

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      2 sierpnia 2013

      Zwłaszcza, gdy mamusie służą przykładem.
      W tym wieku mamusia jest jeszcze najpiękniejsza i najśliczniejsza. Najmądrzejsza już jednak nie, bo pani w przedszkolu wie zawsze wszystko lepiej:).
      I ja pozdrawiam Barbaro. Miłego wieczoru:)

      Odpowiedz
  3. Małgorzata TP
    2 sierpnia 2013

    Minie parę lat i wołami nie wciśniesz córeczki w sukienki :)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      2 sierpnia 2013

      Się zobaczy:)

      Odpowiedz
    • liwias
      3 sierpnia 2013

      Z moich obserwacji osobistych (mam w domu dwunastolatkę) wynika, że pięciolatki noszą sukienki bardzo chętnie, nastolatki już raczej od wielkiego dzwonu.
      Ale pamiętam swoje lata szczenięce i proces przebiegał podobnie, więc liczę na to, że za kilka lat dziecko nabierze rozumu i powróci do sukienek tak jak ja. Teraz to spodnie noszę okazjonalnie…

      Odpowiedz
    • Monika Frese
      3 sierpnia 2013

      A ja chyba liczę na mocny charakter własnego dziecka:).
      Już teraz wszystkie nasze małe i duże przyjaciółki noszą wyłącznie spodnie, a my nie… ale rzeczywiście, coś tam sobie przypominam sprzed 100 lat… spodnie były cool… o Matko Bosko!:).

      Tak naprawdę jednak, jak zwykle, chodzi o matczyną tolerancję i różne wychowawcze niepokoje. No tak, moja pięciolatka też zaraz będzie dwunastolatką…
      Ciepło pozdrawiam:)

      Odpowiedz
  4. ja katya
    2 sierpnia 2013

    Uroczo! Sukienki są świetne bo, poza oczywistą wygodą i swobodą, nie wymagają dużej ilości dodatków. No dobra, spódnice też lubię:) I spodnie jak trzeba, chociaż od jakiegoś czasu bardzo doceniam tę swobodę, kiedy nic nie oddziela nóg od siebie:)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      2 sierpnia 2013

      I przewiewa:).
      I z daleka widać, że kobitka idzie.

      Ta tutaj skręca w stronę łóżka:). Miłej dobrej nocy:)

      Odpowiedz
  5. Aga
    3 sierpnia 2013

    Po co zmuszac dziecko do czegos, czego sie samemu nie lubi. Przeciez najlepszy przyklad idzie z gory. Pewne porzekadlo mowi: najlepsze wychowanie nic nie daje, dzieci i tak wszystko powtarzaja. Wiec swiecmy dobrym przykladem, moje Panie i nosmy sukienki! Ja osobiscie bardzo lubie spodnie, ale w tak upalne lato uwielbiam sukienki i spodnice. Lekkie i przewiewne.
    A moje dziecko na szczescie sukienek nosic nie bedzie, no bo chlopcom to chyba nie wypada. Niech lepiej pozostanie przy spodniach.
    Pozdrawiam znad slonecznego Baltyku ;)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      3 sierpnia 2013

      No właśnie, po co? Sama się zastanawiam… ale dziękuję za to pouczające, dydaktyczno – motywujące wyjaśnienie:).
      A że zrobiło się nieco późno, chętnie się pożegnam. Dobranocnie:)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz