21 maja 2018 / Szafa marzeń / 10 komentarzy

Pomysł serii pt. “Jak przyjaciółka przyjaciółce. Polecamy sobie dobre, sprawdzone adresy” od zawsze chodził mi po głowie, ale tak naprawdę wykrystalizował się na dobre dopiero kilka tygodni temu, kiedy Natalia poprosiła mnie o kontakt z Iwoną. Chodziło jej o szycie na miarę.

Napisałam do Iwony nie mając zielonego pojęcia czy zareaguje (odpowie – nie odpowie? Może po takiej długiej przerwie już dawno zapomniała o blogu?  Może jej adres jest już nieaktualny?). Ech, te głupie rozterki… sympatyczna i rzeczowa odpowiedź przyszła prawie natychmiast.

 

Szycie na miarę: Poznań

Natalia pisze tak:

Witam serdecznie!
Jestem tutaj zupełnie świeżutka. Trafiłam na Pani wspaniałego bloga dopiero wczoraj, a już tyle się dowiedziałam! Od wczoraj wręcz nie mogę się oderwać od telefonu chcąc pochłaniać wiedzę, którą przekazuje Pani w tak miły i zarazem profesjonalny sposób.

Jestem 28-latką właściwie nie mającą wiedzy o tym jakie materiały są dla nas dobre, dlatego dużo się teraz tutaj uczę. Jestem też bardzo szczupła i trudno jest mi kupić gotowe ubrania. Cały czas jednak nie znalazłam krawcowej, która potrafiłaby uszyć wszystko w sposób nieskazitelny. Dlatego też proszę o pomoc.

Pod jednym z opisanych przez Panią tematów, 25 października 2016 roku Pani Iwona zamieściła w komentarzu informację, iż wie gdzie w Poznaniu znaleźć dobrego krawca. Nie potrafiłam jednak skomentować tej wypowiedzi i dowiedzieć się gdzie się udać. Czy istnieje zatem jakikolwiek sposób na to, aby skontaktować się z Panią Iwoną i zapytać o dokładny adres i nazwisko osoby, która być może uratuje moją szafę? Będę niezmiernie wdzięczna za każdą próbę pomocy. (…)

Pozdrawiam serdecznie,
Natalia

 

Monika pyta Iwonę czy mogłaby pomóc Natalii, a Iwona odpowiada tak:

Oczywiście, nie ma problemu :-) Korzystam z usług pracowni krawieckiej Krupa&Rzeszutko http://kruparzeszutko.pl/ i serdecznie ich polecam. Ja do nich jeżdżę aż ze Szczecina.

pozdrawiam serdecznie

 

Monika przekazuje Natalii odpowiedź Iwony, a Natalia odpisuje tak:

Pani Moniko,
Jest Pani niesamowita! Bardzo dziękuję za pomoc Pani oraz Pani Iwony. Oto mój pierwszy krok do wielkiej zmiany. Razem z blogiem, który Pani tworzy mam olbrzymie możliwości. Dziękuję jeszcze raz.
Pozdrawiam serdecznie,
Nowa wierna czytelniczka Natalia :-)

Ja? Ja tu tylko sprzątam. To Wy jesteście niesamowite dziewczyny!

 

 

Fajnie się czyta, co? Zachęcona tą pomyślną wymianą zdań, przejrzałam komentarze i znalazłam jeszcze dwa polecane adresy, tym razem w Warszawie.

 

Szycie na miarę: Warszawa

Karina pyta:

Dziewczyny, a macie godną polecenia płaszczową krawcową w wawie, która zrobi dobrze dopasowane cudo? Bo mi się nic nie podoba w sklepach, a w płaszczu, który mam z Arytona, jest mi zwyczajnie za gorąco…

 

Krystyna odpowiada:

Agencja Ochrony Mody (agencjaochronymodyblog.wordpress.com) na Grochowie. Mają materiały i krawcowe z prawdziwego zdarzenia :)

 * O Agencji Ochrony Mody rozmawiamy również w komentarzach.

 

 

Szycie na miarę jest dodatkową opcją w butiku Moniki Kamińskiej. Nie mamy jeszcze recenzji tej usługi, ale ponieważ gotowe ubrania Moniki zbierają same pochwały, przedstawiam poniżej kilka zachęcających opinii. Pewnie, że robię to z premedytacją. Mam nadzieję, że skuszona do wypróbowania jej serwisu, doniesiesz nam jak najszybciej co i jak :-)

 

Agnieszka: Co do sukienek- sukienki Moniki Kamińskiej polecam z czystym sercem, mam i są cudowne:))

Aga: Kupiona – dzięki Pani – sukienka Moniki Kamińskiej też sprawdza się znakomicie (…)

Weronika: Mam cztery ubrania od Moniki Kamińskiej. Sukienkę, spódnicę i dwie koszule. Piękna robota. Guziki z masy perłowej. Milo się w takim ubraniu chodzi. I wiem, że nie wyrzucę po sezonie, bo to doskonała wełna i bawełna. Ani grama elastanu czy poliestru. Brakuje mi tylko spodni.

Iwona: Mam dwie spódnice od Moniki Kamińskiej, i to są najlepiej uszyte rzeczy w mojej szafie.

MonikaM: Pozwolę sobie również polecić sukienki Moniki Kaminskiej. Sama nie mam (jeszcze?), ale koleżanka jest bardzo zadowolona i wygląda świetnie.

 

 

 

Bardzo bym chciała, żeby ta króciutka lista z biegiem czasu rozrosła się, będąc inspirującym początkiem dla całego cyklu.

Miła Przyjaciółko, jeżeli masz doświadczenia z małymi lub dużymi pracowniami krawieckimi – szczególnie tymi, w których usługi są pierwsza klasa, musisz nam o nich opowiedzieć. Oczywiście, jeśli korzystasz z pomocy innych świetnych fachowców, np. zajmujących się przeróbkami albo czyszczeniem odzieży, koniecznie wspomnij o tym również.

 

 

P.S Uwaga, to nie jest miejsce na samopromocję. Prowadzisz firmę usługową i chciałabyś (chciałbyś) się nam na blogu przedstawić? Napisz do mnie bezpośrednio na adres: monika.frese@lady-and-the-dress.com

 

 



Komentarze

  1. Ewa
    21 maja 2018

    Kraków:
    z ręką na sercu gorąco polecam: Marię Sysło-Mrówkę, ul. Dietla 48 w Krakowie tel. 503 021 121.

    Mam 50 lat, a szyję na miarę praktycznie od czasów licealnych (kiedyś tego typu usługi były znacznie tańsze). Mam dość trudną sylwetkę – 152 cm wzrostu, drobna w ramionach, ale z bardzo dużym biustem, a potem znowu szczupła lub w normalnym rozmiarze (w zależności od wieku i intensywności dbania o siebie;-)). W efekcie zawsze miałam problemy jeśli chciałam kupić płaszcz, marynarkę czy bardziej elegancką sukienkę.
    Moja poprzednia krawcowa już nie szyje i po kilku latach poszukiwań, metodą prób i błędów, trafiłam do krawcowej na Dietla.
    Szyłam już u niej i sukienki, i płaszczyk – nie szyłam tylko damskiego garnituru (to moim zdaniem może mieć znaczenie, bo z doświadczenia wiem, że część krawcowych rożnie sobie “radzi” z tzw. ciężkim krawiectwem). Po wykonaniu płaszcza jestem jednak przekonana, że to był strzał w dziesiątkę.

    Pani Maria jest osobą chętną do poszukiwania razem z klientką nowych pomysłów na stylizację. Nie marudzi, jeśli wymaga to dodatkowej pracy. Potrafi podpowiedzieć i dyplomatycznie wytłumaczyć klientce, że wymarzony wzór nie będzie pasował do jej sylwetki;-)
    Jedyne, na co nie można liczyć, to zlecenie jej poszukiwania i zakupu materiału (co do pozostałych akcesorów typu zamki, guziki – to już można się dogadać). Można jednak z nią konsultować ile i gdzie kupić konkretnego materiału na wymarzony model.

    Odpowiedz
    • Monika (Lady and the dress)
      21 maja 2018

      Ale fajny początek: Poznań, Warszawa, Kraków!

      Ewo, bardzo dziękuję za polecenie oraz szczegółowy opis talentów Twojej krawcowej. Nie każdy krawiec podejmie się uszycia zimowego płaszcza i nie każdy poradzi sobie ze zgrabnym “opakowaniem” dużego biustu. Wśród osób zajmujących się krawiectwem są przecież i takie, które szyją na miarę tak trochę “przy okazji”, specjalizując się raczej w przeróbkach albo szyciu według gotowych wykrojów, np. Burdy. Zdarzyło mi się również oglądać (na właścicielce) sukienkę oraz żakiet uszyte w pracowni zajmującej się zwykle odzieżą dla panów i właśnie w obszarze klatki piersiowej oba egzemplarze wyglądały jakoś tak… no w ogóle nie wyglądały!

      Pozdrawiam bardzo ciepło :-)

      Odpowiedz
  2. Monika
    21 maja 2018

    Witam,
    polecanej w Warszawie agencji ochrony mody nie polecam. Zamówionych tam spodni w ogóle nie odebrałam tracąc zadatek. Natomiast z czystym sumieniem co do przeróbek i szycia np.bluzki czy spódnicy polecam zakład na Kawczej – rejon Bazaru Szembeka. Pani ma pojęcie. Przy czym nie należy się zrażać nieco odstręczającym wyglądem zakładu.

    Odpowiedz
    • Monika (Lady and the dress)
      21 maja 2018

      Współpraca między krawcem a klientem jest intymnym procesem, który opiera się na zaufaniu i dobrym porozumieniu. Czasami coś się jednak nie układa… czy mogłabyś nam bliżej opisać, dlaczego nie możesz polecić wymienionej pracowni i o co chodziło z tymi spodniami?
      I jeszcze zakład na Kawczej – w jakim sensie “odstręczający”? Brudny i zaniedbany czy tylko twórczo zabałaganiony?
      Monika, litości… gadaj dziewczyno!

      Odpowiedz
      • Monika
        22 maja 2018

        Już piszę. Zakład na Kawczej mieści się w starym, dość mocno.zagrzybionym domu. Rzeczy po przyniesieniu do domu trzeba albo uprać, albo intensywnie wietrzyć. Ale warto. Mamy w rodzinie same dobre doświadczenia. Od pogrzebowej garsonki po motocyklowe spodnie.
        Co do spodni z agencji ochrony mody – jestem osobą niską, raczej w typie gruszki, z masywnymi udami. Kupno gotowych spodni innych niż dżinsy graniczy z cudem, wszystkie są za ciasne w udach właśnie. Dlatego chciałam uszyć je na miarę. Być może wyrażałam się nieprecyzyjnie, ale spodnie były wybitnie zbyt dopasowane w kluczowych miejscach, zupełnie nie ten fason,o który mi chodziło. Zrezygnowałam z usługi po pierwszej przymiarce. Być może po prostu nie nadajemy na tych samych falach. Pozdrawiam serdecznie . M.

        Odpowiedz
        • Monika (Lady and the dress)
          22 maja 2018

          Aaa… teraz to wszystko jasne! To znaczy nie wszystko, ale mamy już niezły obraz sytuacji. Wiemy dlaczego warto zaryzykować wyprawę na Pragę Południe i wiemy co skłoniło Cię do zrezygnowania ze współpracy z wymienioną w tekście pracownią krawiecką.
          Wielkie dzięki i również ciepło pozdrawiam.

          Zaraz (czyli pewnie wieczorem :-) zrobię małą adnotację we wpisie.

          Odpowiedz
    • Anna
      28 maja 2018

      Ja Agencję Ochrony Mody polecam. Panie uszyły mi piękną suknię ślubną, w której wyglądałam rewelacyjnie i czułam się w 100% sobą. To była prosta suknia wizytowa z jedwabnego szantungu, ale z ciekawym dekoltem, który zaproponowała pani Krystyna z AOM. Kontakt zawsze był też bardzo sympatyczny. Tylko jedna uwaga – obecnie są na ul. Mokotowskiej (tuż obok Pl. Zbawiciela).

      Odpowiedz
  3. Katarzyna
    22 maja 2018

    Niestety bez recenzji, bo jeszcze nie testowałam usług – słyszałam jednak pochlebne opinie:
    http://spodnice.waw.pl/

    Mam także sprawdzony adres w Mińsku Maz., którym mogę podzielić się mailowo.

    Btw. to pewnie nie miejsce na buty? Ale nie mogę ostatnio wyjść z zachwytu nad tymi modelami: http://www.agaprus.pl/kategoria-produktu/damskie/. Testy jednak też jeszcze przede mną :)

    Odpowiedz
    • Monika (Lady and the dress)
      22 maja 2018

      O niech Cię… buciki Agi Prus… te z zaokrąglonymi czubkami też bym chętnie przetestowała. Wszystkie :-)
      Aha, dziewczyny z Nowogrodzkiej specjalizują się w przeróbkach i szyciu spódnic (przeglądam “galerię” i widzę różnorodność klasycznych fasonów oraz starannie dopasowane wzory krat… stop! Uprasza się również o dopasowanie wzorów na przodzie paska).

      Katarzyno, a dlaczego ten adres z Mińska taki ściśle tajny?

      Odpowiedz
      • Katarzyna
        26 maja 2018

        Ach, bo nie znalazlam danych w internecie i pomyslalam, ze moze tak wlasnie pani krawcowa moze sobie zyczyc. Ale spytam przy najblizszej okazji – moze sie myle :)

        Odpowiedz

Dodaj komentarz