21 stycznia 2015 / Materiały / 16 komentarzy

Kompromisy przy wyborze tkaniny są zawsze widoczne w gotowym ubraniu i “potem” nie dadzą się już niczym zrekompensować. Dobra tkanina taniej? Oczywiście, wyprzedaże to przecież doskonały moment, żeby rozważyć kupno szlachetnego materiału.

 

Sklepy z tkaninami, podobnie jak firmy konfekcyjne, również pracują sezonowo, żeby więc zyskać miejsce na nowy towar regularnie wyprzedają ostatnie kolekcje, zachęcając atrakcyjnymi obniżkami cen albo promocyjną sprzedażą ostatnich metrów. Najlepsze jest jednak to, że bez względu na sezon i modowe nowinki, piękna tkanina z naturalnych włókien nie ma daty przydatności do zużycia. Piękna tkanina z naturalnych włókien jest po prostu uniwersalna i ponadczasowa.

Ze sporej palety wyprzedażowych okazji wybrałam moich faworytów. Tkaniny, które sama chciałabym mieć, ponieważ ich uroda od pierwszego spojrzenia kusi mnie cichym “weź mnie”. Przejrzyj poniższe zdjęcia i popuść wodze fantazji. Pozwól przemówić do siebie kolorowi i fakturze, a potem rozejrzyj się spokojnie tu i tam… być może wpadnie Ci w oko coś całkiem innego.

 

 

Tkaniny płaszczowe:

sale_płaszcz2

Oliwkowy loden (wełna z moherem) 64 zł/m 52 zł/m;   czarna, dwustronna wełna z moherem 52 zł/m 39,80 zł/m – supertkaniny.com;   szmaragdowa wełna w dużą kratę 220 zł/m 159 zł/m (zostało ostatnie 2,5 m) – tkaniny-italia.pl

 

 

 

Tkaniny  kostiumowe:

dobra tkanina taniej: spódnica

Na spódnicę, spodnie, kostium albo klasyczną, elegancką sukienkę: miękka wełna z lycrą w kolorze ciemnej oliwki 64 zł 51 zł za kupon tkaniny o dł. 65 cm;   miękka, szaro-beżowa wełna 258 zł 189 zł za kupon materiału o dł. 2m – tkaniny-italia.pl;   szary tenis w beżowy prążek 85 zł 70 zł za kupon o dł. 1, 70 m – lajtmar.pl

 

 

 

Tkaniny jedwabne:

dobra tkanina taniej: jedwab

Na bluzkę, top, tunikę, szal albo haleczkę: ciężka i lejąca się srebrna Crêpe-Satin 79 zł 45 zł za kupon materiału o długości ok. 50 cm (na suknię o miękkiej linii będziesz potrzebować o wiele więcej centymetrów, zobacz tutaj);    prześliczny szyfon w kratę 99 zł/m 59 zł/m;   satyna w lamparci wzór 168 zł 119 zł za kupon o dł. 1,3 m albo 150 zł/m 99 zł/m – tkaniny-italia.pl

 

 

 

Coś dla miłośniczki granatów:

dobra tkanina taniej: granaty

Mięsista żorżeta z wiskozy 33 zł/m 25,80 zł/m;   bawełna koszulowa w kropeczki 25 zł/m  21 zł/m;   szyfon jedwabny w paski 64 zł/m 38 zł/m (uwaga! przecena wynika z przebarwień na tkaninie, co dobrze widać zwłaszcza na zdjęciu nr. 6) – supertkaniny.com

 

 

 

Coś dla dziewczyny kreatywnej:

dobra tkanina taniej: kolory jesieni

Melanżowy tweed (wełna z jedwabiem) 100 zł 69 zł za kupon materiału o długości ok. 80 cm;   czekoladowo – złote bouclé (wełna, jedwab i odrobina poliamidu) 220 zł/m 189 zł/m;   oliwkowy tweed (wełna i jedwab) 120 zł/m 69 zł/m – tkaniny-italia.pl

 

 

 

Coś dla dziewczyny eleganckiej:

dobra tkanina taniej: połysk i pastele

Waniliowy kaszmir z dodatkiem wełny 528 zł 228 zł za kupon o dł. 1,2 m (uwaga! przecena wynika z miejscowych zabrudzeń jasnego materiału);   jedwab kostiumowy o pięknym połysku (Jil Sander) 300 zł 199 zł za kupon tkaniny o dł. 1,2 m;   złoto – turkusowe bouclé (wiskoza, jedwab i inne włókna) 180 zł/m 119 zł/m – tkaniny-italia.pl

 

 

 

Mea culpa! Zapomniałam i już się poprawiam!

W sklepie supertkaniny.com znalazłam bardzo ładną akcję: 25% rabatu (kod rabatowy brzmi JEDWAB25) na wszystkie tkaniny jedwabne. Promocja nie obejmuje tkanin przecenionych i trwa do wyczerpania zapasów.

 

 

 

Miła Przyjaciółko, Drogi Gościu

ciekawi mnie bardzo a) czy podobają Ci się moje propozycje i b) w jaki sposób sama najchętniej kupujesz tkaniny. Czy masz swoje własne, niezawodne strategie kupowania materiałów? Czym się kierujesz przy wyborze? Ceną? Wyglądem? Łatwością pielęgnacji?

Pisz proszę bez obaw, wszystko zostanie między nami :-)

 

 



Komentarze

  1. irensa
    22 stycznia 2015

    Ale, ale co można zrobić z 1,20 m pięknego wełnianego kaszmiru, bo na turkusowo-złotą chanelkę i kolorowe boucle już mam pomysł /pod warunkiem, że jej splot byłby tak duży jak na powiększonym zdjęciu/.
    A czym się kieruję przy zakupach? Wyglądem i ceną a o pielęgnacji nawet nie myślę niestety!

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      23 stycznia 2015

      Co można zrobić z 1,2 m pięknego kaszmiru? Spódnicę, jak radzi sprzedawca albo mini żakiecik w pudełkowym stylu, najlepiej bez kołnierza i z rękawami 3/4 :-) Nie, no żarty na bok, sama muszę przyznać, że to nie są najlepsze pomysły na wykorzystanie miękkiej i mięsistej tkaniny. Najchętniej pokombinowałabym sobie, łącząc:
      a) dwa materiały o całkiem różnej fakturze, ale tej samej kolorystyce, np. kaszmir i futerko (o coś takiego jak tutaj, a tu to samo, tylko z przodu) albo kaszmir i grubą dzianinę;
      b) całkiem kontrastowe materiały, np. kremowy kaszmir i czekoladową pepitę.

      Wyobraź sobie teraz płaszcz: cudownie swobodne, szerokie rękawy z kaszmiru, reszta z tkaniny nr. 2. Albo: przód z kaszmiru i dzianinowa reszta (lub odwrotnie, czyli tylko kaszmirowe plecki). Albo: kamizela z kaszmiru z szerokimi, ozdobnymi lamowaniami z tkaniny nr.2. Albo…

      P.S. Ach, pal licho pielęgnację! Czasami naprawdę zazdroszczę innym takiej zwykłej, spontanicznej radości z zakupów :-)

      Odpowiedz
  2. Małgorzata
    23 stycznia 2015

    Przy wyborze materiału kieruję się zawsze jego urodą, staram się go ocenić przy pomocy dotyku i zastanawiam się czy będę miała problemy podczas szycia.
    Bardzo podobają mi się pokazane tutaj tkaniny typu boucle, ale moje pierwsze krawieckie próby z tą tkaniną zupełnie się nie powiodły , w szwach porobiły się dziury, więc zakwalifikowałam boucle do szufladki z etykietką „materiały trudne w szyciu”. Tymczasem im dłużej przyglądam się zdjęciom, tym bardziej jestem przekonana, że muszę dać nam jeszcze jedną szansę:)
    Serdecznie pozdrawiam i przepraszam, że częściowo odbiegłam od głównego wątku. Małgosia

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      24 stycznia 2015

      Proszę się nie przejmować, bo ja bardzo lubię takie wielowątkowe rozmowy, które naprowadzają nas na całkiem nowe, zaskakujące tematy :-) Poza tym, bardzo lubię się wymądrzać, więc wie Pani co, Małgosiu? Ponieważ:
      – z bouclé to wcale nie jest taka trudna sprawa,
      – zaimponowała mi Pani swoim pełnym optymizmu nastawieniem,
      – ostatnio coś często nam się tutaj to bouclé przewija,
      przygotuję po prostu osobny wpis o tej nieszablonowej tkaninie, ze szczególnym uwzględnieniem obróbki (ach, mam zwyczajnie ochotę na te śliczne supełki :-) I ja bardzo ładnie pozdrawiam

      Odpowiedz
  3. irensa
    23 stycznia 2015

    No nie, sama bym na to nie wpadła! Piękne połączenia i całkiem nietuzinkowy efekt. Chcę!

    Odpowiedz
  4. Bożena
    23 stycznia 2015

    Jeszcze nigdy (…)

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      24 stycznia 2015

      Pani Bożeno, zastanawiałam się długo i zdecydowałam w końcu nie publikować Pani komentarza, uznając go za zbyt osobisty.
      Mój plan na weekend jest odrobinę napięty, ale najpóźniej jutro wieczorem odpowiem na Pani pytania, pisząc na podany adres e-mail. Jeśli ma Pani inną propozycję, proszę porozumieć się ze mną, używając formularza kontaktowego. Ciepło pozdrawiam

      Odpowiedz
  5. Weronika
    25 stycznia 2015

    Dzień dobry,
    czytam Pani bloga od niedawna, ale już dużo się nauczyłam. Natrafiłam na artykuł o podszewce. Napisała w nim Pani, że “ważne jest, by spodnie miały przednią stronę nogawek wyłożoną cienką, ale gęsto tkaną tkaniną, zapobiegającą psującym cały elegancki efekt, wypchanym kolanom”. Czy mogłaby Pani podpowiedzieć jaki konkretnie materiał najlepiej się będzie do tego nadawał? Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam,
    Weronika

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      25 stycznia 2015

      Najbardziej popularnym materiałem wykańczającym spodnie są gładkie podszewki wiskozowe, ale w mojej praktyce świetnie sprawdzają się również cienkie, zwarte tkaniny bawełniane i jedwabne. Ważne jest, aby wybierać materiały o splocie płóciennym (najprostszym, ale i najbardziej wytrzymałym splocie tkackim), których cechą charakterystyczną jest to, że:
      a) są odrobinę sztywne w chwycie,
      b) po obu stronach wyglądają tak samo.
      Gęsty batyst, cienkie: perkal, płótno, popelina, surówka… proszę wyobrazić sobie lekką, ale mocną bawełnianą tkaninę na koszulę – właśnie taka będzie się najlepiej nadawać do zapobiegania wypychaniu kolan. Lekkie jedwabie o nieco sztywnym wykończeniu (organza, pongé), to prawdziwy luksus na skórze oraz… sprawdzony sekret spodni szytych na miarę.

      I ja dziękuję Pani Weroniko. Za to pytanie, bo rzeczywiście, aż prosiło się w tym podszewkowym akapicie o konkretne uzupełnienie. Ja też się stale czegoś od Was uczę. Dobranoc :-)

      Odpowiedz
      • Weronika
        26 stycznia 2015

        Witam,
        bardzo dziękuję za odpowiedź. Zdecydowałam się na taką podszewkę (mam nadzieję, że będzie dobra):

        http://www.lajtmar.pl/pl/p/ORGANZA-JEDWABNA-JEDWAB-NATURALNY-CZARNY-2004-kupon-1%2C40m/1078.

        A z tego materiału mam zamiar uszyć (tzn. nie osobiście tylko u krawca) spodnie garniturowe i marynarkę:

        http://www.tkaniny-italia.pl/welna-szara-super-110-merynos-kupon-p1089.html

        Ale przyznam szczerze, że tyle pięknych wełenek jest na tych stronach, że się zdecydować nie mogę. Chyba mi kilka klasycznych sukienek przybędzie, bo takie materiałowe cudeńka to nic tylko nosić. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,

        Weronika

        Odpowiedz
        • Monika Frese
          27 stycznia 2015

          Mam tak samo, tak trudno się zdecydować… tylko na jedną :-)

          Garnitur z melanżowego merynosa? Już widzę go oczami wyobraźni – będzie piękny. Przody spodni trzeba będzie oczywiście wzmocnić, jednak przy wyborze odpowiednich dodatków krawieckich (w tym podszewki), zdałabym się na doświadczenie krawca, u którego ma Pani zamiar szyć. Każdy rzemieślnik ma swoje ulubione materiały i techniki z którymi pracuje, każdy ma też swoje własne, krawieckie sekrety.
          Znalazłam jeszcze jedną podszewkę, która wydaje mi się odpowiednia:
          http://www.lajtmar.pl/pl/p/JEDWAB-NATURALNY%2C-HABOTAI-CZARNY-3977/1974#prettyPhoto,
          a w razie wątpliwości, w obu sklepach można zamówić próbki materiałów.
          Trzymam kciuki i ślicznie pozdrawiam :-)

          Odpowiedz
  6. M.
    20 listopada 2015

    Zakochałam się w tym jedwabiu kostiumowym Jil Sander. Gdzie można dostać takie cudo? Tamtego już niestety nie ma :(

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      21 listopada 2015

      Eh, wyłącznie na polowaniu – trzeba trzymać rękę na pulsie, zaglądając stale pod ulubione adresy.
      W Nowym Roku (i na cześć wyprzedaży :-) postaram się znowu przygotować podobny artykuł.

      Odpowiedz
  7. Małgorzata
    22 października 2016

    To bardzo ciekawy temat. Ja ostatnio rzadko kupuję tkaniny ale jeśli szukam czegoś np, na sukienkę i “rzuci mnie na kolana” jakiś wzór to pytam co to za tkanina bo rzadko spotykam opisy przy cenach. Zdarzało się, że opis pod tkaniną brzmiał “tkanina na kostium” albo “sukienkowe”( ?????). Oczywiście jeśli ekspedientka zna się na tym co sprzedaje to zaraz się szczegółów dowiem, ale jeżeli jest tylko od odmierzenia, zapakowania i pobrania pieniędzy to jestem skazana na dalszą wycieczkę po sklepach.
    Mnie jednak interesuje inna kwestia i bardzo proszę o oświatę w tej materii. W gotowej konfekcji jest metka ze składem. Zakładamy, że mówi prawdę. Skąd mam wiedzieć, że ta konkretna kratka granatowo – bordowa na trzeciej półce od góry to faktycznie wełna? Gdzie mam szukać informacji na beli materiału. O ile się tam takowa w ogóle znajduje. Nie twierdzę, że sprzedawca na pewno będzie chciał mnie oszukać i sprzedać mi za duże pieniądze coś co nie jest 100 % wełną tylko ma jakieś domieszki, które albo mi przeszkadzają ze względów, że tak powiem “doktrynalnych” albo jestem na nie np. uczulona? Nie daje mi to spokoju od jakiegoś czasu…

    Odpowiedz
    • Monika Frese
      24 października 2016

      Gdzie szukać informacji o składzie materiału?
      Po pierwsze: materiał nawinięty jest na tekturowe wkładki lub bele, które przynajmniej na jednym końcu mają wydrukowane znaki informacyjne, między innymi nazwę firmy produkującej, szerokość, polecany sposób pielęgnacji oraz skład materiału.
      Po drugie: do każdej sztuki zrolowanej tkaniny, która opuszcza zakład produkcyjny, umocowana jest etykieta z najważniejszymi informacjami, w tym procentualnym składem surowcowym materiału.
      Po trzecie: w krawędź tkaniny, tzw. krajkę, mogą być wplecione kolorowe nitki określające jej skład (bardzo dobre wyjaśnienie znalazłam na blogu Lubimy Szycie), a wełniane tkaniny chętnie oznacza się wtkanym w krajkę napisem (np. crepe pura lana made in Italy, czyli krepa z wełny, wyprodukowana we Włoszech)
      Zaufany, kompetentny sprzedawca jest na wagę złota, ale najczęściej całą robotę musimy odwalić same… to znaczy, że ściągasz tę granatowo – bordową kratkę z trzeciej półki od góry i dobierasz się do niej na serio :-)

      P.S. Zwlekałam z odpowiedzią, bo jak zwykle miałabym ochotę na cały wpis. Musiałam się przespać i ochłonąć. “Chciałabym” to nie to samo co “dam radę”.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz