Nie skóra?! Więc co?

1 września 2013 / Materiały / 20 komentarzy
Nie skóra?! Więc co?

Na przykład warstwa poliuretanu na siatce z tkaniny. Brzmi bardzo podejrzanie, ale… to po prostu miękka i przyjemna w dotyku ekoskóra, do złudzenia przypominająca gładką skórę licową. Popatrzcie sami moi Mili. Czy nie wygląda ładnie?

Wykwintnie na co dzień: jedwabno – bawełniany batyst

12 sierpnia 2013 / Materiały / 26 komentarzy
Wykwintnie na co dzień: jedwabno – bawełniany batyst

Czy próbowałam już zachwycić Was Mili Moi batystem? Wiele razy? Ach tak… Ale jeśli do tej pory się nie przekonaliście, to dziś ulegniecie z pewnością. Kogo mógłby bowiem pozostawić obojętnym, batystowy wariant de lux?

Wszystko, co potrafi bawełniany batyst

22 lipca 2013 / Materiały / 9 komentarzy
Wszystko, co potrafi bawełniany batyst

Dobrze spisał się francuski tkacz Babtiste Chambray, kiedy już ponad 700 lat temu wynalazł sposób uzyskania niezwykle lekkiej, cienkiej, półprzezroczystej a jednak wytrzymałej tkaniny. Co zrobiłybyśmy bowiem bez batystu w takie gorące, palące lato?

Chodź, opowiem Ci bajkę… o jedwabiu

26 kwietnia 2013 / Materiały / 14 komentarzy
Chodź, opowiem Ci bajkę… o jedwabiu

Lekko, zwiewnie, jedwabiście, jasno, świetlnie i przejrzyście.    Dawno, dawno temu, przed ponad pięciu tysiącami lat, w starożytnym i tajemniczym Państwie Złotego Smoka mieszkała słynna z urody i mądrości władczyni Si Ling Chi.

Powitanie wiosny. Welur w kolorze shocking pink

10 kwietnia 2013 / Materiały / 2 komentarze
Powitanie wiosny. Welur w kolorze shocking pink

Kwiecień to chyba jedyny moment w roku, kiedy zmęczona mokrą i zimną szarością ostatnich miesięcy, chcę zapomnieć o ukochanych zgaszonych kolorach, stylizacjach ton w ton i minimalizmie.

Akryl czyli dywagacje na tematy dzierganej natury

7 kwietnia 2013 / Materiały / 2 komentarze
Akryl czyli dywagacje na tematy dzierganej natury

Dzisiaj będzie brutalnie i bez ogródek. Akryl? Żadne udawane wełny, fałszywe mohery i inne sztuczne paskudztwa nie będą mi się kręciły po obejściu, a wstęp do garderoby jest dla nich surowo wzbroniony!

Ulubione wełniane sukienki

Ulubione wełniane sukienki

Sukienki na chłodniejsze dni, czyli tak naprawdę na więcej niż 240 dni w roku: nasycone, intensywne kolory (całkiem przypadkiem hit ostatniego sezonu: barwy kamieni szlachetnych, rubin i szafir, no, prawie szafir), kobiece fasony podkreślajace sylwetkę

Szafa marzeń – co lubię. Tkaniny, czyli hymn pochwalny na cześć wełny

24 marca 2013 / Materiały / 2 komentarze
Szafa marzeń – co lubię. Tkaniny, czyli hymn pochwalny na cześć wełny

Aby stać się posiadaczką garderoby doskonałej muszę odświeżyć i uporządkować troszkę własną wiedzę. Hmm… od czego by tu zacząć? Może od początku? I od podstawowych elementów określających ubranie (tkaniny, kolory, formy, linie, style, detale) oraz jego zawartość (przede wszystkim rozmiary i proporcje).