Z perspektywy… kierownicy. Moda, wygoda i buty

Z perspektywy… kierownicy. Moda, wygoda i buty

Chowam się jak mogę w środku własnego auta wstydliwie manipulując pod kierownicą nogami i butami: prawy but ściągam i zakładam inny, też prawy (prawy mówię, nie lewy!), a potem lewy but ściągam i zakładamy inny, też lewy.  Mylą mi się przy tym własne nogi i własne buty, spódnicę mam pod brodą, rozmazaną szminkę, potargane włosy