Lady and the dress  to blog o potrzebie piękna, jakości i uważności na co dzień. To blog o tkaninach, o poszukiwaniu własnego, niepowtarzalnego stylu oraz o przyjaznym, ale wnikliwym spojrzeniu na samą siebie.

Lady and the dress to blog o tym, jak ubrać dorosłą kobietę.

 

 

Miły Gościu, aby umożliwić Ci swobodne poruszanie się na blogu, wszystkie posty podzieliłam na cztery kategorie:

1.  Jak cię widzą tak cię piszą – tu zajmujemy się najbardziej pasjonującym nas pytaniem: w co ubrać dorosłą kobietę?

2.  Szafa marzeń – moje osobiste ubraniowe olśnienia, czyli przede wszystkim ciuchy, ciuchy, ciuchy.

3.  Prosto z atelier – wszystko co dzieje się na zapleczu, czyli przemyślenia, doświadczenia, projekty i samo szycie życie.

4. Tkaniny – znajdziesz tu nie tylko opisy różnych materiałów, ale również praktyczne informacje w rodzaju sposobów ich zastosowania, obróbki czy pielęgnacji bazujące na moich zawodowych doświadczeniach (zerknij do o mnie).

Na samym dole, w środku, mamy oprócz tego listę tagów, czyli słów i zwrotów, które w jednej chwili pomogą Ci odnaleźć wpisy o podobnej tematyce. Jeżeli tu nie znajdziesz interesującej Cię frazy, skorzystaj z wyszukiwarki znajdującej się z prawej strony u góry. Wiele motywów i wątków pojawia się nam w formie żywiołowych myśli, po prostu w komentarzach albo w niezwiązanych tematycznie artykułach, więc to najlepszy sposób, żeby do nich dotrzeć. Sama jestem zachwycona tym, jak fajnie funkcjonuje blogowe okienko wyszukiwania.

 

Od niedawna Lady and the dress jest aktywny również na Facebooku. Potrzebowałam dodatkowej, neutralnej przestrzeni, w ramach której mogłabym dzielić się z Tobą na gorąco spontanicznymi przebłyskami, wrażeniami i różnymi znaleziskami – przycisk fb, znajdujący się na stronie głównej w drugim rzędzie od góry, przeniesie Cię bezpośrednio do świata nieprzemyślanych refleksji, przechwalania się i lajków.

 

Miły Czytelniku, nie mam monopolu na prawdę, ale nie mam również potrzeby usprawiedliwiania swoich wyborów czy własnego stylu życia (możesz złożyć to na karb przywilejów dojrzałego wieku :-). Wiedz, że bardzo cenię sobie kulturalną i uprzejmą atmosferę panującą na blogu, więcej… jestem pewna, że – obojętnie, wpadłeś tylko na chwilę czy zostaniesz ze mną dłużej – Tobie się ona również spodoba.

A tak poza tym, to witam Cię bardzo ciepło. Rozgość się proszę. Blog Lady and the dress powstał po to, żebyśmy wszystkie – bez względu na wiek, rodzaj sylwetki albo status materialny – czuły się atrakcyjne, szykowne i dobrze ubrane.

 

Monika