Jeśli wyobrazimy sobie naszą garderobę uporządkowaną według stopnia oficjalności, to na jednym jej końcu znajdą się ubrania, które z racji swojej formy i tkaniny mimowolnie kojarzą się nam z biznesowym uniformem oraz zawodowymi kompetencjami, podczas gdy drugi koniec zarezerwowany będzie dla stroju opisywanego słowami: prywatny, nieformalny, towarzyski.

A ponieważ idealnym ubiorem do pracy zachwycałam się już jakiś czas temu, dzisiaj przyszedł czas na spojrzenie z odmiennej perspektywy. Tej nieformalnie nieoficjalnej.

 

Poniższe zdjęcie świetnie ilustruje klimat ubrania nieformalnego, kojarząc się nam ze wszystkim, oprócz przyjmowania petentów, prowadzenia negocjacji czy żmudnego ślęczenia w biurze. Drapieżne wzory, grube dżerseje, cekiny, żakardy, tweedy albo koronki podsuwają nam raczej  wizje odświętnie wieczorowe, przytulnie relaksacyjne albo sentymentalnie urokliwe.

 

 

Jakie cechy windują zatem ubranie na sam koniec skali nieformalności? Wszystkie te, które pod względem tkaniny, koloru albo wzorów automatycznie kojarzą się nam albo ze zmysłowością i uwodzeniem, albo ze sportem, zabawą, odpoczynkiem, urlopem i hobby.

Tkaniny

  • przezroczyste i ażurowe,
  • błyszczące i połyskliwe,
  • grubo albo luźno tkane,
  • wytłaczane,
  • z efektem wygniecenia,
  • z włosem i kudłate,
  • strukturalne,

poza tym

  • wyszywane, haftowane, ozdabiane, utkane z kolorowych nici, patchwork`owe.

 

 

Kolory

  • jaskrawe, intensywne, odblaskowe,
  • słodkie, pastelowe i dziewczęce,
  • inspirowane naturą oraz porami roku.

 

 

Wzory

  • owalne – kropki, punkty, ciapki,
  • faliste – linie kręte i spiralne, esy floresy, wijące się i zygzakowate,
  • orientalne i egzotyczne – paisley, mozaika, batik, wzory barokowe, tapicerskie i azjatyckie,
  • wesołe kratki i paski,
  • roślinne i kwiatowe,
  • fantazyjne – wzory digitalne i abstrakcyjne,
  • zwierzęce,
  • militarne.

 

 

Spójrzmy na nasze platynowo – złociste przykłady, które podkreślając kobiecą i urokliwą stronę naszej natury, dobrze oddają prywatny i kameralny charakter tkanin o zabarwieniu nieformalnym.

 

 

Miękkie i w sam raz do wtulenia się: gładkie futerko z krótkim, lśniącym włosem.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tajemniczo migotliwa: dzianina boucle wyszywana matowymi i błyszczącymi pajetami.

 

 

 

 

 

 

 

 

Lśniąco kusząca: jedwabno – wiskozowa satyna o bujnym, stylizowanym deseniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

Czy wykwintny żakard na zawsze jest przypisany strojom wieczorowym i wizytowym? Czy delikatny szyfon zawsze musi być prowokujący albo słodki? Nie. Oczywiście, że nie. Zarówno żakard, jak i szyfon mogą towarzyszyć nam w codziennych, a nawet zawodowych sytuacjach. Wszystko jest kwestią pasującej do okoliczności, harmonijnie zaaranżowanej całości.

 

Naszym kluczowym zadaniem jest zatem, poruszając się między dwoma biegunami: 1. formalnie biznesowym, 2. nieformalnie kameralnym, tak skompletować własną garderobę, żeby noszone przez nas ubranie nie tylko dobrze pasowało do sytuacji, ale również odzwierciedlało nasze upodobania, potrzeby i to jakie jesteśmy. Albo to, jakie chciałybyśmy być w oczach innych.

 

I o tym właśnie Miłe Przyjaciółki, chciałabym z Wami porozmawiać w następnych odcinkach.

 

 



Dodaj komentarz